Jak sadzić pomidory do doniczek

Jak i kiedy siać pomidory


qr code url       Utworzono: 2014-02-24  Komentarzy 82 

Na filmiku pokazuję Wam jak siać pomidory do doniczek:

W moim ogródku najbardziej kocham uprawiać pomidory, co roku mam więcej odmian, co roku mam więcej sztuk, co roku nie mogę się doczekać kiedy skończy się zima, a w ogrodniczych pojawią się pierwsze nasionka.

Pomidory uprawiam dlatego, że nigdzie nie dostanę tak pięknie pachnących, słodkich, mocno czerwonych jak te wygrzane w ogródku, w letnim słońcu. W moim ogródku nie ma miejsca dla sztucznych nawozów i oprysków, rosną w swoim czasie, codziennie ich doglądam, jak trzeba podlewam i …. wącham krzaczki i pomidorki, bo uwielbiam ich zapach :)

Nawet nie wiecie ile radości sprawia widok dzieci, które wskakują pomiędzy krzaczki i wcinają pomidory koktajlowe zamiast słodyczy :)

Nie jestem ekspertem, pomidory hoduję dopiero kilka lat, ale co roku z własnego ogródka zbieram tyle kilogramów, że robię z nich suszone pomidory w oleju, przeciery pomidorowe i różne pasty, które starczą nam na całą zimę, a nawet do kolejnych zbiorów.

W czym siać

Polecam Wam wysiew nasion do wielodoniczek, są super, w jednym miejscu wyhodujecie nawet 30-40 sadzonek pomidorów, łatwo się je transportuje, zajmują niewiele miejsca, łatwo się je podlewa. Co też jest ważne, sadzonki bardzo łatwo się z nich wyjmuje, jak je umyjecie, śmiało można korzystać z nich na przyszły rok.

Oczywiście pomidorki możecie wysiewać też do zwykłych doniczek, rolek kartonowych po papierze toaletowym, pojemników plastikowych, a nawet do drewnianych skrzynek wyłożonych gazetami.

Jak siać pomidory?

Ja pomidorki sieję w wielodoniczkach, na początku kupuję takie, których doniczki mają pojemność 100 ml. Do każdej mini doniczki wkładam 2 nasionka, wciskam je w wilgotną ziemię na głębokość ok 5 mm, zasypuje ziemią, nie ugniatam.

Każdą doniczkę opisuję znacznikiem, abym wiedziała co to jest za odmiana. Co roku sadzę wiele pomidorów, którymi później obdarowuje znajomych, rodzinę, sąsiadów, daję im sadzonki razem ze znacznikami, na których z jednej strony jest opisana nazwa, z drugiej rodzaj i sposób uprawy. Nie ma problemu z wyjaśnianiem :)

Po wykiełkowaniu, jak pomidory dostaną 2 liście w doniczkach zostawiam najsilniejszą sadzonkę, drugą wycinam. ( O pikowaniu pomidorków nagram kolejny filmik, później umieszczę tutaj link do niego.)

na jaką głębokość siać pomidory

Gdzie uprawiać pomidory?

WSZĘDZIE, GDZIE SIĘ DA!

Uprawiam w ogródku w gruncie bez szklarni, kilka pomidorów w tym roku wsadzę do doniczek, też będą rosły w ogródku, ale jeśli zdarzy się mokre lato, to te w donicach przeniosę na taras, aby się zabezpieczyć, tamte gruntowe zanim odchorują, te będę już zrywać :)

Moja siostra i znajomi uprawiają pomidory na balkonach, w 5 litrowych donicach, ich pomidory są jeszcze piękniejsze niż te w ogródku, nie są narażone na tyle zagrożeń, co w ogródkach działkowych, mają cieplej nocą, bo balkony są nagrzane od słońca, nie pada na nie deszcz, to my kontrolujemy stan wody w donicach. Jeśli macie kawałek wolnego miejsca na balkonie, posadźcie tam kilka pomidorów, zobaczycie jak będziecie się cieszyć, gdy rano wyskoczycie na balkon po kilka pomidorków do śniadania :)

Pomidory są ciepłolubne, wielu uprawia je w szklarniach, ja niestety nie posiadam, ale powiem wam, że teraz na rynku jest tyle odmian pomidorów gruntowych odpornych na chłodne noce, że jakoś z roku na rok pomysł stawiania szklarni mi przechodzi :)

Jakiej ziemi użyć?

Jedną z najważniejszych rzeczy przy wysiewie nasion jest dobór odpowiedniej ziemi, ja co roku kupuję najzwyklejszą ziemię do wysiewu nasion warzyw, owoców i kwiatów. Bez nawozów, to ważne, ponieważ jeśli użyjecie ziemi z nawozami, mogą być za silne, nasionka wykiełkują i się spalą.

Nie zaprawiam nasion, uważam, że w hodowli domowej powinniśmy używać jak najmniej sztucznych produktów, przecież chodzi o to, żeby było zdrowo i lepiej niż ze sklepu :)

Ziemia powinna być stale wilgotna, brudzić palce, ale nie sklejać się w grudki, nie róbcie bagienka, bo sadzonki zgniją. Ja w pierwszych dniach, jeśli świeci ostre słońce, doniczki nakrywam pojemnikami plastikowymi, aby nie przesychała wierzchnia warstwa ziemi, trzeba je wietrzyć chociaż 2 razy dziennie, aby para nie skraplała się na młode liście. Później, gdy sadzonki wyjdą, ziemia będzie mniej wilgotna leję wodę na podstawę pod doniczkami, aby ziemia nasiąkła, nigdy nie leję wody od góry, bo młode sadzonki mogą się złamać, przylepić do ziemi i zgnić. Zresztą żadne sadzonki nie lubią być podlewane od góry.

Kiedy siać pomidory do doniczek?

Wszystko zależy od tego jaką mamy pogodę, w tym roku zimy właściwie nie było, zapowiadają szybką i bardzo ciepłą wiosnę, więc pomidory wysiałam 22 lutego. Początkowo będę je miała na parapecie w mieszkaniu, później, żeby nieco zahamować ich wzrost, co je wzmocni, wywiozę do altany w ogródku, gdzie temperatura nie będzie w okolicach 10-15*C

Jeśli pomidorki chcecie uprawiać w szklarniach, albo nadejście wiosny się przeciąga, przełóżcie wysiew nasion na pierwszą połowę marca.

Gdzie przetrzymywać wysiane pomidory?

Moje wielodoniczki z wysianymi pomidorami i innymi warzywami na początku przechowuję w mieszkaniu na parapecie, pod każdą wielodoniczkę podstawiam pojemniki, które podwyższą doniczki, aby miały więcej światła, jest ono niezbędne przy kiełkowaniu. Moje okna są skierowane na wchód i zachód, większość wielodoniczek trzymam od strony zachodniej.

Gdy je przepikuję, a temperatura na dworze będzie utrzymywała się powyżej 15*C w dzień, wywiozę je do altany w ogródku.

Przy kiełkowaniu najlepiej, żeby temperatura wynosiła 16-27 *C.

jak siać pomidory do doniczek

Kiedy nasiona wykiełkują?

W zależności od odmiany pomidorów, jak i od temperatury w pomieszczeniu pierwsze nasiona pomidorów wykiełkują od 5-10 dni.

Kiedy pikować pomidory?

Pikowanie, czyli przesadzanie pomidorów do większego lokum najczęściej robię, wtedy, gdy pomidory mają 4 liście. Jest to odpowiedni i bezpieczny moim zdaniem moment na przesadzenie ich do większych doniczek. Przesadzanie pomaga im rozwinąć silny system korzeniowy. ( O pikowaniu za około miesiąc :))

Najważniejsze rady:

–używaj dobrej, lekkiej ziemi bez nawozów.

–sadź nasiona do czystych doniczek z dziurawym dnem

–używaj dobrych jakościowo nasion, jeśli nie jesteś pewien ich jakości, weź kawałek waty, polej ją wodą, przyklej kilka nasionek i sprawdź czy zaczną kiełkować po kilku dniach.

–zapewnij wysianym pomidorom dużo ciepła i światła, jeśli będziesz chciał/a otworzyć okno, aby wywietrzyć pomieszczenie, przenieś na chwilę pomidory w inne miejsce, zimne powietrze może je wykończyć :)

–Dbaj o wilgotność, niech ziemia będzie stale wilgotna, ani sucha, ani mokra.

O pikowaniu pomidorów poczytacie tutaj: KLIK

Mam nadzieję, że wielu z Was będzie razem zemną uprawiało pomidory ;) Chętnie wysłucham Waszych rad. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące uprawy piszcie w komentarzach, postaram się pomóc :)

Bogaty wybór nasion pomidorów znajdziesz w sklepie z nasionami

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: uprawa pomidorów  pomidory  ogród  ogród warzywny 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Maria: Kasiu, ŚWIETNY wpis! na pewno w tym roku będę uprawiała pomidory razem z Tobą! Pozdrawiam Maria

Adam: Kaśka, filmik super! a te dymki tekstowe przy Twoim psie, rewelacja, uśmiałem się jak nigdy hahaha. Będę monitorował Twój ogródek. Pozdrawiam!

Monikaaa: Już byłam zła na Ciebie, jak odwlekałaś ten post, ale było warto czekać, super materiał. Ps. Twój pies jest świetny! Pozdrawiam Monia

Jolanta25: Wiele cennych porad, takiego pomidorowego wpisu szukałam. Super!

Renata: Kasiu, co wchodzę do ciebie na bloga, jestem bardziej zaskoczona. Jest tak ciekawie, że codziennie wchodzę i sprawdzam, czym mnie zaskoczysz. Mój ulubiony blog!

magda gdynia: Swietny post !piękny piesek tez marzymy o takim, to piesek czy suczka?

Kasia Gotuje: Madziu, przedstawiam Ci Zuzannę naszą córeczkę ;) kochana psina. Do naszego synka pasuje idealnie, zachowuję się jak dziecko :)

Monika: Cześć! rano kupiłam pierwsze w życiu nasionka i właśnie chciałam szukać jak je wysiać, a jak zwykle wszystko dowiem się u Ciebie :) Pozdrawiam kochana, świetny post! a piesek czadowy

Aga: Przełamie się i razem z tobą będę uprawiać pomidory ale na balkonie. Mam nadzieję, że ładnie urosną i chociaż miseczkę zerwę : )

Kasia Gotuje: Kochani, jest mi niezwykle miło, że post o pomidorkach Wam się spodobał :) Czuję się w pełni zmotywowana do napisania Wam o innych owocach i warzywach ;)

magda gdynia: piękne imie wybraliście!marzy nam się taka suczka , Kasiu jak będą male pieski proszę daj znac !

Kasia Gotuje: Madziu, musisz gdzieś indziej szukać, bo na młode nie ma szans :)

magda gdynia: ech szkoda :) mam dwóch synkow,coreczka by się przydala :)

Ela: Bardzo proszę o dalszą część o pomidorkach. Ja wysiałam dużo później niż Ty i w zasadzie teraz mają po 2 4 listki . Czekam na dalsze instrukcje co do uprawy . Pozdrawiam serdecznie

Kasia Gotuje: Ela, na poniedziałek będzie filmik i opis :)

cichy737: SUPER BLOG! Jestem fanem ekologicznego ogródka i pomidory to moje ulubione roślinki. Polecam wszystkim ekoogrodnikom naturale mikroorganizmy wspomagające uprawy. ww.probiotics.pl zapraszam do kontaktu cichy737@o2.pl (chętnie podzielę się doświadczeniem i pomogę zdobyć rabat 20 na zakupy mikroorganizmów polskiego producenta!!!) Piotr C.

Alicja: Fajny filmik, oglądnęłam z przyjemnością i buzia mi się cały czas uśmiechała do Ciebie i Twojego pupilka ; ) Myślę o posadzeniu sadzonek pomidorków, bo cebulę coś trafiło ;(, ale nie wiem czy to już nie za późno? Pozdrawiam

Natalia: Hej! Super blog! Jedno pytanko. Kiedy wsadzamy sadzonki do gruntu badz donic?

Kasia Gotuje: Dziękuję :) Widzę, że nie tylko ja nie mogę się doczekać wiosny i pierwszego siania :) Na sianie pomidorów jest jeszcze za wcześnie :) Na opakowaniach jest napisany marzec, ja zawsze sieje nieco wcześniej, bo wywożę je do chłodnej altanki na ogródku, a jeśli chcesz trzymać je w wyższej temperaturze od początku do samego wsadzenia do gruntu, to polecałabym nawet połowę marca. A odpowiadając na pytanie, pomidory do gruntu wsadzamy po zimnej Zośce, czyli po 15 maja.

sylwia: Pierwszy raz będę uprawiać pomidorki :) dzięki za artykuł, zaczynam przygotowania do wysiewu :) pozdrawiam

MariaMilka: Droga Kasiu.Na Twoj blog trafiłam przypadkowo i ciesze sie bardzo bo zachecilaś mnie bardzo. Od Pn zaczynam sadzenie pomidorkow a o wynikach powiadomię.

Teresa: Kasiu Twój blog jest bardzo użyteczny ,też uprawiam pomidorki 2 rok tyle że ja trzymam je w piekarniku po wysianiu tylko zapalona żarówka,bo mam bardzo zmienna temperature.Może to nie tu powinnam pisać ,ale Twój chlebek czosnkowy jest super tak też twierdzi sporo moich koleżanek ,którym przepis udostępniłam . Pozdrawiam serdecznie Teresa

Kasia Gotuje: W piekarniku? :) nie jest im tam za ciemno? Szalona z Ciebie osóbka.

sebikp: Ja też kocham chodowlę pomidorów

Kasia Gotuje: Ja też !!! :D

piotr: Super filmik bardzo pomocny pozdrowienia Kasiu .

Kasia: Super, że się podoba :) wielkich zbiorów !

Ewa: Witam W tym roku dopiero drugi raz będę hodować pomidory - w ubiegłym roku miałam w gruncie, w tunelu i doniczkach pod balkonem - w sumie 20 krzaków, poszłam na żywioł z ilością :) Uczyłam się na tych krzakach, a mimo to obdarowywałam całe lato pół wsi, tyle ich było ;) W tym roku planuję więcej :) Jedna dobra rada - krzaki dobrze jest podlać "domową gnojówką" - zerwać pokrzywy, zalać wodą, zostawić na 2-3tygodnie, rozcieńczonym nawozem podlewać. Inny sposób na ekologiczne nawożenie - kłaść pod krzakami skórki z bananów - cenne minerały przenikną do gleby i krzaków pomidorów :) Pozdrawiam :)

Kasia: To prawda, choć nie do końca :) Gnojówka z pokrzyw ma wiele azotu, który popędza roślinę do wzrostu, wzmacnia ją i dzięki innym składnikom pomaga zmagać się z różnymi chorobami. Skórki z bananów natomiast zawierają sporo potasu, który właśnie odpowiedzialny jest między innymi za kwitnięcie roślin i to własnie potasu powinniśmy szukać :) Naturalnie potas znajdziesz właśnie w skórkach bananów, choć one często są pryskane taką chemią, że zrezygnowałam z nich, kiedyś suszyłam skórki całą zimę, a następnie podsypywałam krzaki. Do czasu aż oglądałam program, jak przygotowują banany do transportu ;) Druga zdecydowanie lepsza droga, to na tyłach ogródku wysiać żywokost, który ma 3 razy więcej potasu niż obornik. Robię z niego gnojówkę jak z pokrzyw, daję dodatkowo liście na kompost lub podkładam liście pod krzakami. No i trzeci to podsypywanie roślin popiołem z drzew nie iglastych. Akurat tutaj sąsiad obok mnie całą zimę pali w kominku drzewem więc mam od niego niezły zapas :) Pozdrawiam i wielkich zbiorów życzę

jerzy: Dobre parady

ivka67: A ja wysiałam niedawno nasionka w pojemnikach plastikowych po JAJKACH !! nie mialam wielodoniczek ...dopiero są w drodze na pozostałe nasionka....posiałam po 3 nasionka..wszystkie wzeszły.....po ok.5 dniach...trzymam w domu na razie....jak podrosną i będą miały po 2 liście przepikuję już na działce do doniczek....i będę trzymać je w szklarnii foliowej.....a potem do gruntu.....jestem ciekawa jakie wyniki osiągnę w uprawie pomidorków.....Pomocne są dla mnie tutaj opisy i filmiki....pozdrawiam....Iwona.

Kasia: Sadzonki w szklarni to dopiero trzymam od kwietnia, bo wcześniej jest za zimno, no chyba że masz szklarnie ogrzewaną :)

ivka67: O ..dobrze wiedzieć....niestety nie mam ogrzewanej szklarni...więc potrzymam sadzonki w domu do kwietnia....nie będę się tak spieszyć....

anusia2711: Witaj😊jakie odmiany pomidorów polecasz?w tym roku będzie mój pierwszy raz i chętnie skorzystam z porady.

Monika: Kasiu. Czy inspekt jest to skrzynka bez dna która musi stać na gruncie? Jeśli nasionka trzeba podlewać codziennie to wolałabym takie coś trzymać na balkonie bo na działkę codziennie nie dam rady jeździć. No i w końcu, czy wystarczy jak do inspektu dam tylko kompost, bo nie mam obornika. W ogóle jeśli masz jakiś post lub filmik na temat inspektu i więcej w nim szczegółów w tym temacie, tak dla laików, jak zrobić i używać :) to będę wdzięczna za link. Pozdrawiam.

Kasia: Nasionka na początku w inspekcie podlewa się raz na tydzień/ dwa tygodnie zależy ile słonecznych dni jest na zewnątrz

Krzysztof - Olsztyn: Witam Pani Kasiu, i zdając się na Pani doświadczenie zwracam się z pytaniem, czy już można wysiać pomidory do skrzynek, serdecznie pozdrawiam.

Kasia: Kochana, oczywiście. Zapraszam do naszej akcji Amore Pomidore wejdź na główną stronę bloga :)

widz/spectator: O zajebiście, że trafiłem na Twoją stronę w tym właśnie czasie. Za oknem od strony południowej stoi nieużywana szklarnia 12 m x 5 m. Trochę powybijanych szyb, ale zawsze coś. Na razie mam tylko zapał, ale po przeczytaniu trochę Twoich porad ugruntowałem się w decyzji. Pomidory! Dzięki Kasieńko, teraz wydaje mi się że dam radę.

Kasia: Jasne, uzupełnij szyby i do dzieła :D

widz/spectator: Dzień dobry! Kasiu czy masz jakieś doświadczenia z kalendarzem biodynamicznym? To chyba chodzi o fazy księżyca i postępowanie z roślinami z zależności od nich. Jeśli tak, to czy możesz jakiś polecić, bo w necie, gdy szukam, to już zgłupiałem? Czy raczej nie zawracać sobie tym głowy? Pozdro. Paweł

Kasia: Hej :) z tym kalendarzem, to co roku szalał mój teść. Ja ze względu na posiadanie małych dzieci, sieje kiedy mam czas :) Ale porównując, to większe znaczenie ma dbanie o te rośliny przez cały sezon, niż dzień wysiewu. Teść już niestety nie żyje, a ja w ramach tradycji kupuję co roku ten kalendarz w kiosku.

Aneta: Dziękuję za dobre rady ja również zaczynam w tym roku pierwsze moje pomidorki uprawiać. Pozdrawia serdecznie.

Kasia: Super, kolejny ogrodnik wśród nas :D Zapraszam do akcji Amore Pomidore

Marta eS: Witaj Kasiu! Swietny poradnik dotyczący pomidorów..:) w zeszłym roku kupiliśmy działkę ROD i teraz biorę sie za planowanie upraw:) czytałam kilka artykułów dot. Siania pomidorków ale Twoj był najlepszy:) oczywiście jak przyszło je wysiac pomieszałam cos i po wysianiu do miniszklarni (ma bodajże 50 dołków) nie popsikalam delikatnie ziemi tylko wlałam wode do podstawki.. Ziemia wsiąkła cała wode i boje sie ze jest jej za Duzo.. To było w sobotę 27.02.. Dzisiaj 01.03 odlalam wode z podstawki i kładę juz trzeci raz grubo papier zeby troche tej wody odsączyć.. Jak mogę uratować nasionka? Mam nadzieje ze nie zgniją.. Ze ich nie zmarnowałam.. Prosze o poradę, pozdrawiam!

Kasia: Hej :) Bardzo mi miło :) To małe pojemniki, dość szybko obsychają ja swoje podlewam tak, ze na podstawkę leję 2 szklanki wody. Nasiąkają dość mocno, ale po 2 dniach jest już przesuszone, szczególnie szybko obsychają, jak pomidory zaczynają rosnąć i pobierać wilgoć. Jedyna rada to zdjęcie pokrywy od mini szklarni, bo jeśli będzie zamknięte, to zacznie wszystko gnić, a na powierzchni ziemi pojawi się pleśń. Najlepiej, aby stały na oknie, ale też nie za firanką, bo wtedy cyrkulacja powietrza jest gorsza. Będzie dobrze :)

niby ogrodnik: Dziękuje za miłe zaproszenie !!!! ja też dość dużo sadzę pomidorów i przestawiłem się na odmianę malinowych ze względu na smak . Problem mój zaczyna się przy opryskach ; ponieważ nie chcę pchać chemii a nie udaje mi się innym sposobem wyeliminować zagrożeń typu grzybowego itp. Pozdrawiam !!!!!

Kasia: Ja również nie używam chemii, więc naturalnych sposobów się staram trzymać :) Pierwszy, to opryskiwanie pomidorów nad i pod liśćmi rozcieńczonym mlekiem 3,2% litr mleka na 3 litry wody raz w tygodniu. Drugi, to opryskiwanie i podlewanie pomidorów gnojówką z pokrzyw, która też zabija różne zarazki i wzmacnia krzaki. Pozdrawiam ;)

Marta eS: Witaj Kasiu, dziekuje za odpowiedz! W sobotę tydz temu wysialam moje nasionka a dzisiaj po powrocie z pracy przywitało mnie kilkanaście łodyżek z podwójnymi zaczynającymi sie rozkładać listkami (jednak nie przelałam ich tak bardzo;)) pozdrawiam Cie serdecznie i do usłyszenia bo napewno bede chłonąc wiedzę i pytać :)

Kasia: Więc miałaś miłą niespodziankę :) Powodzenia !

Dorota: Niestety dopiero teraz trafiłam na Twojego bloga który baardzo mi sie spodobał-jestem nowicjuszką jeśli chodzi o domowy ogròdek stąd moje pytanie. Czy o tej porze-tzn.z kwiietniem na ogonie mogę jeszcze sadzić pomidoory w doniczki czy już jest za późno? Może rzucam się na głęboką wodę ale chcę spròbować tylko nie wiiem czy nie za późno a nie chcę się zniechęcić na poczatku mojej drogi :)

Kasia: Hej, spokojnie możesz sadzić w doniczki. Mamy dopiero początek kwietnia. Dla porównania, pomidory koktajlowe, które same nasiewają się w ogrodzie wyjdą dopiero w gruncie pod koniec kwietnia, początek maja, a one do samych przymrozków będą owocować. Powodzenia!

Brygida: Postanowiłam napisać, a to z tego względu, iż sama w tym roku po raz pierwszy wysiewałam pomidory. Przyczyna jest prosta - tu gdzie mieszkam niestety nie mogę dostać malinówek... Nasiona kupiłam w Polsce i kilka dni temu posiałam. Przed wysianiem zalałam nasiona wywarem ze skrzypu polnego na całą noc. W piątek wieczorem posadziłam nasionka w ziemi, a w niedzielę wieczorem - uwaga - moje pomidorki miały po 5cm!!!!! Nie oglądałam tutaj jeszcze filmików, ani nie czytałam wszystkiego do końca, dlatego też nie wiem czy było już kiedyś mówione, że aby wzmocnić sadzonki i aby nie przyplątały się rózne choróbska, należy spryskiwać roslinki od samego wykiełkowania wywarem właśnie ze skrzypu polnego... Pozdrawiam i powodzenia w uprawch życzę...

Kasia: Ja na skrzyp mam alergię.... wszędzie mi wyłazi, nie możemy go wytępić hihihi Skrzyp dodaję do gnojówki z pokrzyw, wywarów jeszcze z niego nie robiłam, ale spróbuję :) Pozdrawiam

Karolina : Kasiu, czy ziemia uniwersalna do kwiatów nadaje się do siania pomidorow?

Kasia: Raczej nie, bo przeważnie w ziemi od kwiatów jest dużo nawozu, który jak ziemia przeschnie spala młode sadzonki

Zuza: Dziękuję za ten wpis, sporo się dowiedziałam i widzę że popełniłam kilka błędów, ale sadzonki i tak przeżyły ;) Moje pomidorki mieszkają teraz na balkonie :) Wysiałam je o wiele za późno, ale się nie zrażam, może i tak coś z nich będzie. Pozdrawiam!

kalinka: dziękuję za super wpis. Ponieważ wczoraj zaczął się nowy rok, przebieram już nogami, żeby coś działkowo robić i zbieram wiedzę. W ubiegłym roku dostałam od koleżanki sadzonki pomidorów i po raz pierwszy hodowałam. W zasadzie całe lato nie musiałam kupować do domu. Zachęcona nieoczekiwanym sukcesem kupiłam podobno dobre nasiona i będę sama siać. Czy sposób Brygidy (ze skrzypem) sprawdzałaś? Bo jak mi nie wzejdą albo zgniją to się zapłaczę. Pozdrawiam ciepło w mroźny styczeń

Kasia: Witam w gronie zwariowanych pomidorowców :D Bez obaw, nie zgniją, wyrosną i będą pięknie owocować :) Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyła paczka, której nasionka by nie wzeszły :) Sposobu Brygidy nie próbowałam, choć na pewno nie zaszkodzi. Skrzyp polny ma właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybiczne, więc nawet można tym naparem co jakiś czas podlewać sadzonki. Z sianiem pomidorów wytrzymaj do drugiej połowy lutego ;) lub nawet początku marca, jeśli nadejście wiosny będzie prognozowane na później. No i pochwal się koniecznie w późniejszym terminie :) Pozdrawiam Kasia

Ela: Bardzo miło mi się czytało Twoje rady. Za oknem jeszcze zima, ale czas szybko mija. Ani się obejrzymy jak zawita wiosna. Nie mogę się doczekać. Mam nowy dom z działką. Chcę założyć ogródek w którym królować będą pomidory. Mam nadzieję, że po jakimś czasie będę miała tyle doświadczenia w tej dziedzinie co Ty. Dziękuję. Pozdrawiam :)

Kasia: Aż zazdroszczę, ja na dom z ogródkiem niestety muszę jeszcze poczekać, póki co cieszę się działeczką ;) Mam nadzieję, że sezon 2017 będzie sprzyjał pomidorom, bo poprzedni rok, to totalna porażka, pogoda totalnie nie dla pomidorów, większość moich padła :( Ale trzymam kciuki za kolejny sezon oby amore pomidore 2017 przyniosło same sukcesy ;)

Basia: Och, też już czekam na sianie pomidorków, po raz pierwszy posiałam własciwie z przypadku dzięki mojej córce, która znalazła nasionka w gazecie i chciała, żebyśmy posiały, o jak nas to cieszyło jak pięknie rosły(miałam je w dużych donicach), a jakie były słodziutkie, smak pomidorów wyhodowanych samodzielnie to poezja, ponadto na balkonie miałam też koktailowe, też super. Oj nie mogę się doczekać i na pewno w tym roku skorzystam z twoich porad co do podlewania gnojówką z pokrzyw.

Kasia: Zapraszam serdecznie na lutowe amore pomidore 2017, to taka wspólna akcja na moim blogu z wysiewaniem pomidorów ;)

Basia: Tak, oczywiście już czytałam o niej zeszłego roku, będę chciała do niej dołączyć, dlatego powoli trzeba będzie się rozglądać za nasionkami.

mari: Witam. Już kiedyś siałam pomidorki koktailowe w doniczkach na balkonie, ale zbiory były tylko mierne ( parę dzt. na cały sezon). Być może to była moja wina. Kupiłam pomidorki i z głupoty ususzyłam parę nasionek, a później je posiałam. Udało się, ale owoców na lekarstwo. W październiku kupiliśmy działek ROD i znowu chcę posiać swoje nasionka koktailowe. Czy to jest dobry pomysł?

Kasia: Na działce, czyli w gruncie pomidorów koktajlowych co roku mam tyle, że sami nie przejadamy :) Warto!

Irena: Czy zamiast pikowania nie prościej posiać od razu w dużych plastikowych doniczkach?

Kasia: Niby tak, ale pomidory lubią pikowanie, wtedy wkopujemy je głębiej, dzięki czemu tworzą większą ilość korzeni, a dalej idąc krzaki są dorodniejsze. Ale oczywiście można na leniucha sadzić do większych donic i pomijać ten moment. Ja wolę mieć lepsze jakościowo sadzonki więc polecam pikowanie.

Pati: Kasiu ja w tym roku pierwszy raz zabieram się za pomidory mam nadzieję, że się uda!!!!!!

Kasia: Uda się, oby tylko pogoda nam sprzyjała :)

Ania: Witaj. Właśni zabieram synka i jedziemy po nasionka pomidorów! Mam nadzieje ze nie za późno,w tamtym roku nie zdążyłam :( teraz mam więcej czasu bo czekam na drugiego brzmiąca i nie odpuszczę swojego własnego ogródka. Pozdrawiam i dziekuje za wpis!

Kasia: Super! w tym roku zima będzie trwać i trwać, więc śmiało siej, nawet do końca marca :) Zapraszam do pomidorowej akcji amore pomidore :)

gienia pomocna wiadomosc o pomidorach tez sama uprawiam rozne gatunki.Kasiu pozdrawiam i zycze udanych zbiorow w tym roku:

Kasia: Dziękuję za miły komentarz :) Również życzę owocnego sezonu ;)

Kasia: Ale miły komentarz :D Przechodząc do odpowiedzi. Z tą liczbą pomidorów, to będzie co przetwarzać :D Ja tez zaszalałam i oprócz standardowo wysiewanych 8 odnian, wysiałam jeszcze 25 rodzajów, których nigdy nie miałam To dopiero będzie eksperyment :D Wysiewanie nasion na ligninę czy watę ma sens i nawet to robię jeśli nasiona sama pobierałam z zeszłorocznych pomidorów i nie wiem czy będą dobrze kiełkować, można też w ten sposób sprawdzić czy kupione nasiona zeszłoroczne jeszcze kiełkują. Jednak gdy kupuje nową paczkę, nie ma sensu wysiewanie na ligninę, bo te nasiona są wyselekcjonowane z praktycznie 90% kiełkowalnością, więc nawet jeśli jakieś nasionko nie wykiełkuje to w ciągu kilku dni idzie to zauważyć i dosiewam w te puste miejsce. Na ligninę zawsze kładę nasiona kolorowego buraka naciowegoo, aby wybrać interesujące mnie kolory ;) Doniczki torfowe jak dla mnie totalnie beznadziejne miejsce do wysiewania, bo po 3 tygodniach praktycznie nie idzie ich złapać, wszystko się rozpada. Przez lata doszłam do wniosku, że multipalety sa najlepsze, najwytodniejsze i chyba nawet najtańszym rozwiązaniem :) Pozdrawiam Kasia

Maruszeczko: Dzień dobry. Świeży ze mnie ogrodnik, ale zapalony. W zeszłym roku miałem już 15 krzaków kaliskich i malinówek oraz 9 koktajlowych. W tym roku poszedłem po bandzie i będę miał około 50 krzaków i 15 gatunków :) mam pytanko - co sądzisz o wysiewaniu nasion na ligninę i po wykiełkowaniu przeniesienie ich do ziemi do wielodoniczek? i druga sprawa - co sądzisz o doniczkach torfowych. P.S. Super blog a filmiki są jeszcze lepsze. Kawa na ławę bez konieczności kilkuletniego eksperymentowania. Pozdrawiam!

Daniel: Pani Kasiu czy można pikować pomidorki kiedy mają po 2 liście.

Kasia: Można, ja jednak wolę jak są nieco większe, bo wtedy można je głębiej zakopać.

Agnieszka: Dzień dobry, Mam dostęp do szklarni i bardzo chciałabym uprawiać swoje pomidory, ale jest już prawie połowa kwietnia i zastanawiam się czy nie jest już za późno na wysiew? Pozdrawiam Agnieszka

Kasia: Za późno, do szklarni mogłabyś już nawet dać sadzonki :) Ale nic straconego, możesz udać się na targ i kupić sadzonki :) A w przyszłym roku pamiętać tak w okolicach lutego/marca o wysiewie :) Pozdrawiam

Tomek: Witaj Kasiu. Mam problem. Za oknem na którym trzymam pomidory w domu, jest zimno i pada. Sporo mi padło u tych które są najładniejsze żółkną listki od dołu. W doniczkach jest mokro chociaż prawie wcale ich nie podlewam. Jak się pozbyć nadmiaru wody. Ratunku.

Kasia: Cześć :) Pogoda od dzisiaj ma się znacznie poprawić, więc lada dzień słońce ci je podsuszy. Zawsze możesz przepikować je do innych donic, więc będą miały od razu bardziej sucho. Co do żółknięcia dolnych liści, często dolne zamierają jak roślina wzrasta, więc może być to normalne, ale jesli masz przelane, to żółkną z przelania. Sprawdź pogodę, jeśli ma być jeszcze u was zimno i mokro, przepikuj, jeśli ładnie, to w ciągu jednego dnia słońce obsuszy. Pozdrawiam Kasia

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry