jak uprawiać pelargonie

Jak sadzić sadzonki pelargonii. Uprawa pelargonii


qr code url Ogród  Utworzono: 2015-04-27  Komentarzy 28 

Uprawa pelargonii jest bardzo prosta, nie przestraszcie się przydługiego opisu, po prostu chciałam wszystko dokładnie opisać ;)

Pod koniec lutego, pokazywałam Wam, jak pozyskać sadzonki pelargonii KLIK. Koniec kwietnia, początek maja, to odpowiedni czas na to, aby zabrać się za przesadzanie sadzonek do większych, docelowych doniczek. Jeśli pelargonie chcecie sadzić na rabatach, poczekajcie z przesadzaniem ich do połowy maja, gdy nie ma już obaw o mroźne noce.

Przygotowałam dla Was filmik, na którym pokazuję jak sadzić pelargonie:

Sadzenie pelargonii

Sadzonki pelargonii z początku są dość małymi roślinami, ale pamiętajcie, że gdy damy im nową ziemię, nawóz, zaczną rosnąć w oczach, dlatego dobór doniczki jest bardzo istotny. Doniczka nie powinna być za mała, moje najmniejsze doniczki mieszczą 2 litry, sadzę do nich nie więcej jak jedną roślinę. Jeśli sadzicie pelargonie do donic podłużnych, wtedy najlepiej, aby rośliny miały między sobą odstęp przynajmniej 20 cm.

Sadzonki sadzimy na taką samą głębokość, jak rosły w mniejszych doniczkach, ważne, aby nie zasypać serca rośliny, a którego wychodzą kolejne liście i kwiatostany.

Ważne jest, aby na dnie doniczek były otwory, przez które może swobodnie odpłynąć nadmiar wody. W tym roku kupiłam fajne doniczki, które otwory mają powyżej dna, więc ziemia zdąży naciągnąć świeżo podlaną wodę, bo później, gdy ziemia się już ubije, rośliny rozrosną, często jest tak, że podlewamy, a woda dosłownie przelatuje przez ziemie.

Pamiętajcie, że doniczki muszą być czyste, jeśli wykorzystywaliście je w poprzednim roku, koniecznie porządnie je wyszorujcie i wyparzcie wrzątkiem, aby zabić ewentualne bakterie i choroby, które mogłyby uszkodzić nowe kwiaty.

Dobór ziemi jest również istotny, ja prawdę mówiąc, boję się gotowych ziemi do uprawy kwiatów, mają w sobie już nawóz, nigdy później nie wiem, kiedy dać kolejny, w jakich ilościach, czy ziemia będzie odpowiednia do akurat moich kwiatów. Więc zawsze kupuję większą ilość zwykłej ziemi uniwersalnej, którą używam do sadzenia warzyw, a sama dodaję tydzień po przesadzeniu pałeczki z nawozem.

Nawożenie pelargonii

Pelargonie to wielkie nawozowe żarłoki, bez nawożenia kwitną słabo, więc konieczne jest, aby co któreś podlewanie dodawać nawóz płynny lub uzupełniać pałeczki z nawozem, które wciska się niedaleko korzeni.

Osobiście wolę co jakiś czas (tyle ile pisze na opakowaniu producent) wcisnąć pałeczkę z nawozem, nie lubię nawozów płynnych do kwiatów doniczkowych, bo trudno dobrać odpowiednią ilość, woda przelatuje przez doniczkę i nie wiem ile tam tego nawozu zostało :)

Dobór odpowiedniego stanowiska dla pelargonii

Pelargonie uwielbiają słońce, najlepiej więc rosną w miejscach słonecznych, półcień też będzie odpowiedni, ale całodzienny cień nie będzie sprzyjał kwitnieniu.

Hartowanie i jeszcze raz HARTOWANIE

Przed wystawieniem pelargonii na docelowe stanowiska, tarasy, balkony czy do gruntu, koniecznie musicie zahartować swoje rośliny. Zarówno te samodzielnie pozyskane sadzonki, jak i te kupione w centrach ogrodniczych, marketach czy targach nie są gotowe, aby z dnia na dzień trafić na całe dnie i noce na zewnątrz. Te pozyskane samodzielnie często stały przez 2 miesiące na parapecie, przy samym oknie, gdzie całe dnie grzało je słońce, a w nocy temperatura nie spadała poniżej 20 *C więc jeśli teraz wystawić je na zewnątrz, gdzie czasami w kwietniu czy początku maja temperatura w nocy spada nawet do 2 *C rośliny się pochorują lub całkowicie się uszkodzą.

Kwitnienie pelargonii

Aby pelargonie pięknie kwitły wystarczy zapewnić im podstawowe rzeczy: wodę, nawóz i słońce. Dodatkowo, aby utrzymać obfite kwitnienie należy obrywać przekwitnięte kwiatostany, bo roślina dąży wciąż do wydania nasionek, więc jeśli dopuścicie do dużej ilości przekwitniętych kwiatów, może okazać się, że zacznie gorzej kwitnąć. Ale pelargonie i tak codziennie doglądamy, bo podlewamy, więc przy okazji przekwitnięte kwiaty i liście obrywamy. Na ich miejscu pojawiają się kolejne.

Podlewanie pelargonii

Najważniejsze w uprawie pelargonii jest dbanie o podlewanie, nawet brak nawozu nie będzie tak szkodliwy, jak brak wody.

Pelargonie, aby obficie kwitnąć, potrzebują stałej wilgotności, w upalne letnie dni warto podlewać je wieczorem i wczesnym rankiem, w dużych ilościach, aby woda aż przelatywała przez doniczkę. W miarę możliwości podlewajcie rośliny wodą odstałą, nie taką prosto z kranu, lepiej aby nie była taka lodowata, bo zarówno dla nas, jak i dla roślin nie ma nic fajnego w takiej lodowatej kąpieli :)

Dbajcie, aby w doniczkach było wciąż dużo ziemi, bo często po przesadzeniu sadzonek do doniczek, po miesiącu połowa doniczki jest pusta, ziemia się ubija, a korzenie nie mają miejsca, aby się rozrastać, wtedy warto dosypać ziemi, im jej więcej tym więcej miejsca na przechowywanie wilgoci.

Zdradzę Wam mój Sekret dzięki któremu kwiaty doniczkowe nie będą tak szybko obsychały. W zeszłym roku na dno doniczek dałam pieluszki pampersy, które znalazłam podczas sprzątania altaniki na działce. Okazały się świetnym pomocnikiem w utrzymaniu stałej wilgotności podłoża. Bo przecież latem nie zawsze jesteśmy w domu czy w ogródkach, nie zawsze mamy czas, nie zawsze pamiętamy, aby podlać, a rośliny bez wody szybko umierają. Pieluszki wchłoną nawet 2 szklanki wody, nie obawiajcie się o korzenie, nie zgniją, bo pieluszki tak łatwo nie oddają wody, dopiero oddadzą jak ziemia wyżej przeschnie.

W tym roku wypróbuję hydrożel, podobno 1g wciąga 250 ml wody, sypie się go dookoła korzeni, działa pewnie podobnie jak pieluszki, bo jak go namoczyłam również w dotyku nie jest mokry, tylko delikatnie wilgotny, więc oddawać nadmiar wody będzie dopiero jak ziemia przeschnie. Kupiłam go w zwykłym sklepie ogrodniczym, było w opakowaniu 5 saszetek po 15g , jedna saszetka starcza na 10 litrów ziemi, a cena opakowania to 10 zł, więc wychodzi bardzo tanio. Czy się sprawdził, dopiszę na koniec sezonu.

Zimowanie pelargonii

Pelargonie kwitną i zdobią nasze balkony, tarasy do późnej jesieni. Jak zaczną zapowiadać mrozy, rośliny przycinamy i przenosimy do zimniejszych pomieszczeń, gdzie temperatura nie będzie przekraczała 8-10 stopni, dopiero w styczniu przenosimy je do jaśniejszych i cieplejszych pomieszczeń, aby znowu wykształciły nowe sadzonki, które będziemy mogli pobrać i na nowo rozmnożyć samodzielnie swoje kwiaty :) Ja zostawiam jedynie 2 sadzonki.

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: ogród  porady ogrodnicze  kwiaty  pelargonie  jak rozmnażać pelargonie  uprawa pelargonii  jak sadzić pelargonie  jak sadzić 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Wiolka: Oglądałam Twój filmik o pelargoniach w lutym i wg wskazówek posadziłam roślinki na trzy sposoby. Wykorzystałam ziemię do pikowania (chyba lepszą?). Metoda tradycyjna, czyli sadzenie sadzonek do ziemi sprawdziła się najlepiej (dodałam też ukorzeniacz). Sadzonki z wody po pewnym czasie musiałam posadzić do ziemi. Ukorzeniania z liścia poszło marnie. Większość liści wyrzuciłam, 4 jeszcze zielonych zastanawia się co dalej, ale jest sukces... JEDEN liść wypuścił małe listeczki serce :). Dodam, że już nie miałam miejsca i posadziłam ten liść w doniczce bez otworów i w ziemi po cebuli... To musiał być mocny liść :). Mam pytanie czy można do sadzenia pelargonii (już na balkonie) dodać ziemi z zeszłorocznej uprawy kwiatów. Czy ona jeszcze do czegoś się nadaje?

Kasia Gotuje: Taka zeszłoroczna się nie nadaje, bo tam prawie same korzenie są :)

magda gdynia: Czesc Kasiu , swietny ,wyczerpujacy post i filmik : ) uwielbiam pelargonie ,niestety prawie zawsze przy wiekszym wietrze spadaja mi doniczki ( jak opadaja ) i ciagle glowkuje jak je przymocowac , zastanawiam sie z tym pampersem , patent niezly ale czy wtedy nie latwiej jest przelac ?bo ta woda chyba nie odplynie wtedy przez dziurki..chyba w tym roku wyprobuje I mam jeszcze jedno pytanko, co robic jak jest duzo zielonego a malo kwiatow ?czy to mozliwe ze za duzo podlewam albo moze zly nawoz (stosuje planton do pelargoni w proszku) pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz.

Kasia Gotuje: Nadmiar wody swobodnie, bez przeszkód spłynie pomiędzy pampersem, a brzegiem doniczek. Dalej co do zlatujących donic, możesz tak jak ja na balkonowym parapecie, aby nie spadały mam pocięte silikonowe podkładki, z silikonowej maty do wałkowania ciasta, z niej się nic nie ześlizgnie, jak dłużej stoją, to nawet się trochę przyklejają. A co do zieleni, a małej ilości kwiatów, to pewnie zły nawóz, nigdy nie patrzę na nazwę firmy, tylko na skład nawozów, ważne aby w składzie miały więcej potasu, który odpowiedzialny jest za kwitnięcie niż azotu, który popędza do wzrostu :) Pozdrawiam.

magda gdynia: Tak to prawda teraz to polki sie uginaja od tych wszystkich firm produkujacych nawozy chyba zaczne poprostu czytac jaki jest sklad ,dziekuje za rade z mata sprobuje w tym roku ,lubie pelargonie ,mialam 2 lata temu surfinie sa piekne bez dwoch zdan ale bardzo sie napracowalam z tymi opryskami mozna oszalec! nie ma jak pelargonia : ) dziekuje za odpowiedz ! serdecznie pozdrawiam!

Gosia: Witam, jestem tu po raz pierwszy, mam nadzieję, że mi odpowiesz na pytanie :) Żadna ze mnie ogrodniczka, dopiero się w to wkręcam, ponieważ w końcu mam swój balkon! W zeszłym roku miałam tylko pelargonie (kwitły bardzo ładnie i długo), dałam im ziemię do kwiatów balkonowych. Teraz mam ziemię uniwersalną (został cały worek z zeszłego roku). Czy mogę tej ziemi użyć do pelargonii? Boję się, że nie będą mi tak ładnie kwitnąć. Wiem, że muszę kupić nawóz w pałeczkach, jak piszesz. Może wyjdzie na to samo? :) Pozdrawiam

Kasia Gotuje: Hej ziemia uniwersalna od tej do kwiatów różni się ilością nawozów. Możzesz użyć uniwersalnej i dodać nawóz

Majorka: Witam mam taką prośbę .Czy można trochę więcej informacji na temat przezimowania ,w jakim miejscu czy podlewać ,czy obrywać liście itd.czyli jak będą wyglądały pelargonie po jesieni.

Kasia Gotuje: Faktycznie, muszę uzupełnić informacje :) Pelargonie stawiamy w miejscu dość chłodnym i jasnym, optymalnie 10 *C. Podlewamy raz na 2 tygodnie, ziemia powinna być wilgotna, inaczej kwiaty uschną, pelargonia lubi wilgoć, ale przy niskiej temperaturze nie pobiera jej tak dużo jak latem. Liści nie obrywamy. Jak to wygląda w praktyce, u mnie stoją na korytarzu w bloku, temperatura ok 18* podlewam praktycznie co tydzień bo obsychają dość mocno. :)

Majorka: Bardzo,ale to bardzo dziękuję .Właśnie jak raz spróbowałam to mi uschły.Zrobię drugie podejście.

Julita: Właśnie zasadziłam moje Pelargonie do doniczek, hehe... w tym roku ozdobią całe wejście do domu, "pampersiany" patent został wdrożony w życie :) Super filmik - dzięki niemu w tym roku będę cieszyć się swoimi Pelargoniami :)

Malgorzata: Duzo ciekawych informacji dot. ogrodnictwa. Dziekuje :) Sprawdze jeszcze przepisy kulinarne :) Pozdrawiam

Kasia: Rośliny po przesadzeniu muszą się trochę przystosować, więc raczej wystawianie ich w pełne słońce, tym bardziej w obecne upały nie jest dla nich przyjemne :) Ja wszystko co przesadzam na kilka dni przestawiam w cień. Pozdrawiam

Iwona: Dzień dobry, kupiłam pelargonie pełne, zwisające., dość wysokie. Wyjęłam z folii i niektóre miały zdrewniałe łodygi i się przewracały. Wsadziłam, od razu dałam na balkon (upał) . Teraz mają takie obwiędłe liście. Czy za szybko je wystawiłam? Czy je dać do cienia?

Hana: Super sa Twoje rady,ja dopiero zaczynam z roslinami wiec bede czerpala z tych rad garsciami hehe.Mam pytanie,czy jak do doniczki z Pelargonia wloze pampersa to w dnie tej donicy musi byc dziurka?Dzieki z gory za odpowiedz i Pozdrawiam

Kasia: Dziurki zawsze robię, nawet jak dodaję hydrożel czy pampersy. Lubię postawić doniczki w deszczowy dzień, tak aby je deszcz podlał, czasem to aż pełne doniczki naleci, więc nadmiar wody musi odpłynąć :) Pozdrawiam

Rozalka: W tym roku zaczynam z pelargoniami zobaczymy co wyjdzie a Twoje opisy sa super ;)

Kasia: Kochana, Ty się wstrzymaj z sadzonkami, bo w tym roku posadziłam pelargonie z nasion i już nigdy nie bedę robić inaczej :D Zaopatrz się w nasiona i wypatruj na blogu w styczniu co dalej z tym robić ;) Pozdrawiam!

Kasieńka: Witam Kasiu :) wpadlam tu przypadkiem w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania początkujacej ogrodniczki :)). mam pytanko...planuje kupic nasiona peralgonii bluszczolistnej..powiedz mi prosze kiedy je sadzic i w jakiej ilosci do doniczek? po jakim czasie mogz kielkowac?

Kasia: Hej ;) Świetne pytanie, ponieważ w tym roku wysadziłam pelargonie i jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona z jakości sadzonek. Wysiałam na początku marca, choć w kolejnym sezonie wysadzę w lutym, Sadziłam w doniczki o pojemności 200ml, każde nasionko do osobnej, ponieważ kiełkują w 100%. Sadzonki od kwietnia raz w tygodniu podlewałam humusem, od maja raz w tygodniu nawozem do kwiatów kwitnących, ale rozwodnionym do połowy dawki. Na poczatku lutego wypatruj filmiku i wpisu na blogu, bo na sto procent będzie :) Pozdrawiam

kasia101: Witam P. Kasiu Moje pelargonie już obcięte zimują w piwnicy, ale pojawiło się dużo cienkich, jaśniutkich łodyg. Czy mam je ucinać? I na czym polega uszczykiwanie, a konkretnie nie wiem w którym miejscu mam je uszczyknąć? dodam, Ze ich nie podlewam.

Kasia: Witaj, te cienkie pędy wychodza, ponieważ temperatura w której są obecnie jest nieco wyższa niż były przed chwilą na dworze. Możesz je odciąć lub odłamać, bo nie będą nadawały się do rozmnażania. W lutym weź pelargonię w cieplejsze, jasne miejsce, wypuści do maja dobre gatunkowo pędy, z których będziesz mogła ukorzenić nowe sadzonki. Uszczykiwanie polega na ucięciu wierzchołka, aby zachęcić roślinę do wypuszczenia pędów bocznych, będzie bardziej gęsta. Ja od poprzedniego sezonu nie przechowuje już pelargonii, zdecydowanie wolę wysiewać je w lutym z nasion zakupionych w sklepach ogrodniczych, z 10 nasion miałam 9 wielkich, silnych pelargonii, które kwitły w potężne kule kwiatowe. O niebo lepiej niż z sadzonek. Wiosną wypatruj filmiku i postu na ten temat. Pozdrawiam Kasia

Beti: Super wskazówki prosto wytłumaczone za co bardzo dziękujé I pozdrawiam

Aga: Witam! Mam pytanie pani Kasiu,a może też ktoś inny mi poradzi.Ile trzeba sadzonek pelargonii bluszczolistnej do wiszącej donicy żeby utworzyły taką kulę? Chciałam dodać link ze zdjęciem,ale nie ma możliwości.Czy jedna roślinka tak się rozrośnie czy trzeba więcej? Doniczka o średnicy około 30 cm. Pozdrawiam serdecznie :)

Kasia: Do takiej donicy dałabym 2 sadzonki :)

Kasia: Cześć. Jest to zupełnie normalne, pierwszych kwiatostanów spodziewaj się dopiero za dwa tygodnie

Ania: Witam. Mam pytanie. Moje pelargonie wystawiłam na balkon zaraz po 15 maja. Sa na balkonie od strony poludniowej, podlewane sa czesto ale z umiarem zeby nie przedobrzyc. Maja tez dziurki w donicach. Raz podlałam nawozem do pelargonii na obfite kwitnienie. Niestety jedyne co widze to wybujałe łodygi I liscie, do tego liscie sie dziwnie zwijaja przy brzegach do srodka. Wygladaja troche jak "dzikie". Nie maja kwiatow ani pakow. Nawet sie nie zanosi na to. Jedyne co rosnie to lodyga i liscie. Dodam ze sadzonki pobieralam z zeszlorocznej roslinki chociaz nie wiem czy to ma znaczenie. A moze to wina podloza? Sadzilam je w ziemii uniwersalnej. Co jest z nimi nie tak? Jakies rady? A moze tak ma byc I maja jeszcze czas na kwitnienie? Pozdrawiam.

Aga: Dziękuję :) Tak właśnie myślałam,że lepiej będzie dwie,ale wolałam się upewnić u kogoś kto ma doświadczenie. Pozdrawiam serdecznie :)

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry