truskawki w beczce jak sadzić

Jak uprawiać truskawki w beczce + FILMIK


qr code url Ogród      Utworzono: 2017-04-07  Komentarzy 14 

Truskawki sadzone w beczce chodziły za mną już kilka lat, ale trzeba to zrobić na wiosnę, najlepiej w kwietniu gdzie w ogrodzie jest najwięcej pracy, a przy małych dzieciach czasami mam wrażenie, że nic nie idzie mi do przodu :)

W tym roku, przy okazji akcji AMORE POMIDORE jedna z czytelniczek bloga, Marzena Rutkowska podesłała mi zdjęcie swojej pięknej szklarni i między innymi pochwaliła się właśnie zeszłoroczną beczką z truskawkami, powiem Wam, że zadziałało na mnie to bardzo motywująco i postanowiłam w tym roku się w końcu za nią zabrać :D

Nie obyło się bez przeszkód, bo w tym roku wszystko stoi mi na drodze do ogródka, nie dość, że jestem w 9 miesiącu ciąży, do tego w tym roku coś stało się z drenarką, bo totalnie zalało nam ogródek, do tego któryś z sąsiadów przeciął jesienią kabel od prądu… Ale nie poddałam się! Ciężką robotę zleciłam Mężowi, sadzonki truskawek wyciągaliśmy stojąc na deskach, prawie z błotka :) a dziury w beczce wierciliśmy u Sąsiada :) i jest!!!! więc dla chcącego nic trudnego :D

DOBRA, KONIEC TEGO OPOWIADANIA, DO KONKRETÓW:

Do sadzenia truskawek w beczce potrzebować będziecie:

  • BECZKI ja poświęciłam 150 litrową.

  • RURY PCV o średnicy 3 cm, do nawadniania beczki. Nawierciłam w niej otwory wiertłem co kilka cm.

  • ZIEMI w równych proporcjach wymieszaliśmy ziemię z ogródka, kompost i uniwersalną ziemię z worka. Dodatkowo dałam garść azofoski, aby popędzić truskawki do wiosennego wzrostu ;)

  • SADZONKI TRUSKAWEK pobrałam sadzonki dwuletnie, które owocują najlepiej, w każdy otwór będę umieszczała 2 sadzonki.

  • OTWORNICY do nawiercenia dziur w beczce, mężu wiercił taką o wymiarach 57mm.

Jak sadzić truskawki w beczce pokazuję na filmiku, starałam pokazać się Wam bardzo dokładnie, więc nie będę się tutaj rozpisywać, po prostu zapraszam do oglądania:

otwornica dziury w beczce

jak zrobić dziury w beczce

truskawki w rurze pcv

truskawki w beczce jak sadzić

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, to zadawajcie je w komentarzach, na dole strony.

Mam nadzieję, że namówiłam Was do uprawiania truskawek w beczce, jeśli tak, pochwalcie się przesyłając zdjęcia swoich beczek na adres kontakt@kasia.in umieszczę Wasze zdjęcia na dole wpisu :)

A oto beczka Marzenki, zdjęcia w kolejności od obsadzenia, przezimowania i wiosennej pobudki :)

truskawki w beczce

zimowanie truskawek w beczce

truskawki w beczce na wiosne

Pozdrawiam Kasia

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: truskawki  uprawa truskawek  ogród  ogród warzywny  ogród-owocowy  owoce  uprawa-owoców 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Sylwia Mojsej: Witaj Kasiu, jestes niesamowita! naprawde robisz wrażenie , wlasnie obejrzalam filmik o poziomkach. tez chce,zrobie. Pozdrawiam Cię serdecznie, pieknie wygladasz ,szczesliwego rozwiazania.

Kasia: Dziękuję :) a wyglądam jak orka 3 :D hahahaha

Amelia Michalska: Świetny pomysł z taką beczką :) Akurat mamy jedną bez konkretnego przeznaczenia. Myślę jednak aby umieścić w niej poziomki, które w tym roku wysiałam. Ale to raczej w przyszłym roku jak sadzonki będą dorodniejsze ;)

Kasia: Zarówno poziomki, jak i truskawki będą świetnie rosły w takiej beczce.

Frank: Piękna sprawa ,to co Ty robisz i przkazujesz innym.

Magdalena: JESTEM zachwycona Pani energią..a beczka z truskawkami to strzał w dychę..pozdawiam

Kasia: Bardzo miło czytać takie komentarze :)

Katarzyna: A ile lat mogą takie truskawki w beczce rosnąć. Czy potem trzeba wszystko wyspać i od nowa użyć taką beczkę??

Kasia: 4 lata, tyle co w gruncie. Potem najlepiej wszystko wyrzucić na kompost i uzupełnić niwą ziemią. Im lepsze podłoże, tym lepsze plony :)

Dorota: Wspanialy pomysl z ta beczka juz mysle o zrobieniu takiej truskawkowej beczki. Jestem pelna uznania dla Pani pomyslow. Zycze szczedliwego rozwiazania pozfraeiam

kasia: Kasiu może skrobniesz co o nawożeniu, dostałam od znajomej wór nawozu kurzego, o proporcjach poczytałam ale jak go zrobię to mam go przykryć czymś czy nie przykrywać? Mój nawóz jest dziwny, niby prosto spod kur, a wygląda jak trociny, jest suchy i nie pachnie odchodami, hmmm.

Kasia: Z nawozem od kur czy gołębi trzeba ostrożnie, bo jest ostry dla roślin, najgroźniejsze jest przesuszenie ziemi, wtedy korzenie się mogą popalić, jeśli przesadzisz z ilością. Obornik obojętnie czy bydlęcy czy od kur powinien być przerobiony, najlepiej kilkuletni, więc bez zapachu :) Nawóz możesz rozwodnić albo wymieszać z warstwą ziemi. Jeśli chcesz rozrobić, to najlepiej odmierzyć ilość, którą potrzebujesz, resztę wykorzystać później, niż sprawiać sobie problem z przetrzymywaniem ;) Pozdrawiam Kasia

Kasia z bloga www.spokojnyogrod.blogspot.com: Świetna alternatywa dla dużych i małych :) ogródków i ludzi :) A tak poważnie to super rozwiązanie i na truskawki poziomki czy nawet pomidory albo kaskadę kwiatów! Muszę w przyszłym roku to uskutecznić z kwiatami! Wyślę Ci zdjęcie jak się uda :) Kasia

Kasia: Widziałam kaskadę z surfinii- PIĘKNA :)

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry