gnocchi dyniowe
Drukuj

Dyniowe gnocchi z boczkiem i szałwią


qr code url PRZEPISY NA OBIAD  kluski, pierogi, pyzy  DLA DZIECI  Utworzono: 2014-08-26  Komentarzy 8 

Wiosną w inspekcie wysiałam moją ulubioną odmianę dyni, hokkaido. Niby się cieszę, że mogę zacząć już zbiory, jednak ten moment oznacza już tylko jedno …. koniec lata :(

Podobno jest to najzdrowsza odmiana, jak dla mnie najsmaczniejsza. Ma bardzo intensywny, pomarańczowy miąższ, prawie jak marchewka, uwielbiam ją pieczoną, bo wtedy w konsystencji przypomina ziemniaka, a w smaku pieczone kasztany ;)

Dzisiaj z mojej dyni zrobiłam kluski gnocchi, które podsmażyłam z boczkiem i szałwią. Jest to przepyszny i zdrowy pomysł na obiad. Szczególnie warto dynię w ten sposób przygotować dla dzieci, które przeważnie chętnie jedzą kluski, pierogi czy naleśniki.

Składniki

  • 600g upieczonej dyni

  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 1 jajko
  • sól, pieprz
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • dodatkowo
  • 100g boczku wędzonego
  • 2 ząbki czosnku
  • 12 cebuli
  • 8 listków świeżej szałwii

Przygotowanie

Dynie kroimy, wyciągamy środek, polewamy odrobiną oliwy i pieczemy w 180 *C do miękkości lub smażymy na odrobinie tłuszczu bez pokrywki. Jeśli wolisz usmażyć, po zrumienieniu z każdej strony weź wlej odrobinę wody i zamknij pokrywkę, dynia wtedy szybciej dojdzie. Później odparuj nadmiar płynu.

Upieczoną dynię miksujemy blenderem na gładką masę. Ja miksowałam ze skórą, była miękka po upieczeniu.

Wystudzone puree dyniowe mieszamy z jajkiem, dodajemy przyprawy, mąkę pszenną i ziemniaczaną. Wszystko mieszamy, powinna powstać masa konsystencją przypominająca ciasto na lane kluski. Wrzucone na wrzątek nie mogą się rozpadać, jeśli się rozpadają, trzeba do ciasta dosypać jeszcze mąki pszennej.

Moje dyniowe gnocchi robiłam w takiej tarce do klusek, kiedyś Jacek mi ją kupił z prośbą o częstsze gotowanie zupy mlecznej na śniadanie :) Wlewa się do niej ciasto i przesuwa góra-dół a pod tarką kapią sobie zgrabne kluseczki.

Jeśli nie macie takiej tarki możecie formować kluseczki łyżeczką lub moim starym sposobem wlać ciasto do butelki z dziubkiem i lać na wrzątek :)

Kluseczki wrzucamy do osolonego wrzątku, od momentu jak wypłyną gotujemy 1 minutę, następnie wszystko przelewamy przez durszlak i hartujemy zimną wodą.

Na patelni podsmażamy boczek, dodajemy posiekaną cebulę i czosnek, a na koniec liście szałwii, powinny się podsmażyć na tłuszczu i zrobić się chrupiące.

gnocchi dyniowe

Odsączone kluski przesypujemy na podsmażony boczek, mieszamy i podajemy.

kluski dyniowe dla dzieci

dynia hokkaido przepisy

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: dynia  gnocchi  kluski  kopytka  gnocchi przepis  dla Dzieci  dynia hokkaido  zdrowa żywność  gnocchi dyniowe 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Bar(a)bara: Danie wygląda pięknie

Marionetka: Kasiu dzisiaj zrobiłam na obiad, było przepyszne. Bardzo się cieszę, że moje dzieci tak chętnie zjadły dynie :)

Kasia Gotuje: To chyba jeden z najlepszych sposobów na przemycenie dużej ilości dyni :)

Anka: Jak tylko wczoraj zobaczyłam przepis, tak dzisiaj od rana szukałam dyni, nie znalazłam tej odmiany jak twoja. Upiekłam tak jak kazałaś i zaczęłam mieszać, moja dynia chyba była bardziej wodnista, bo musiałam dodać więcej mąki niż pisalaś w przepisie. Nie zmienia to faktu, że kluski przepyszne, mój mąż wcinał aż miło było patrzeć, chociaż dyni oczywiście nie lubi :D

Kasia Gotuje: Hehehe wiadomo, faceci to tylko mięso by chcieli i znane im składniki :) Co do dyni, to wiadomo, każda odmiana jest inna, jedne są bardziej mączyte inne mniej, jak ziemniaki. Cieszę się, że sobie poradziłaś z dodatkową ilością mąki :)

Joanna Szrama: Pani Kasiu, zrobiłam dzisiaj te kluseczki, nie mam co prawda takiej maszynki, ale nakładałam kluski łyżką, jak szare kluchy. Wyszły przepyszne, naprawdę polecam !

ania: Jak przechowuje Pani dynie na zime? Ja chcialabym upiec zblendowac i zamrozic. Czy lepiej moze zapasteryzowac?

Kasia Gotuje: Dynie najczęściej przechowuje w mojej piwnicy :) Ale to też wymaga pewnych zabiegów, zerwane z długim kikutem obsychają na tarasie przez 2 tygodnie, wtedy skórka sobie twardnieje, a następnie przechowuje w piwnicy gdzie temperatura utrzymuje się w okolicach 10 stopni. Tak leżą tam do lutego nawet marca. A jeśli napoczynam dużą dynię, której nie przejemy, to piekę w piekarniku, blenderuje i mrożę jeśli mam miejsce w zamrażalce, albo przekładam do słoików, wymieszane z solą lub cukrem jako konserwantem i pasteryzuję przez 20 minut. Jeśli słone np na zupę, to dodaję łyżeczkę soli na 300 ml dyni, a jeśli na słodko, np do ciast, to daję łyżkę cukru na 300 ml. Pozdrawiam.

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry