Drukuj

Przepisy na obiadki dla niemowląt. Po 5 miesiącu


qr code url DLA DZIECI      Utworzono: 2015-10-06  Komentarzy 14 

Pati skończy za kilka dni 5 miesięcy, karmie ją piersią, więc powoli zaczynamy wprowadzać pierwsze obiadki dla niemowląt.

Zarówno Wiktorkowi, jak i Patrycji obiadki gotuję sama, z warzyw i owoców, które wyhodowałam w ogródku.

Szukając w internecie schematów żywienia niemowląt można zwariować, bo co strona to inne “mądrości”. Wile koleżanek wręcz boi się przygotowywać jedzenie niemowlakom i idzie na łatwiznę kupując słoiczki.

Według mnie, pierwsze papu jest na tyle łatwe, że mój 5 letni Wiktorek mógłby je przygotować ;) Ale wiem, że wiele osób szuka pomysłów na zupki dla niemowląt, dlatego co jakiś czas na blogu będą pojawiały się przepisy na obiadki dla niemowląt.

Jestem “zwykłą” mamą, nie dietetykiem. Pamiętaj, że każde nowe warzywo czy owoc może uczulić Twoje dziecko, dlatego pokarmy wprowadzamy powoli- spokojnie Twoje dziecko ma przed sobą całe życie, zdąży spróbować wszystkiego :)

Najważniejsze!!!!!

Owoce i warzywa muszą być świeże, najlepszej jakości, najlepiej z Twojego ogródka lub dobrego źródła.

Obiadki najczęściej mrożę, albo zaraz po przygotowaniu wkładam do lodówki na max 24 godziny. Przed podaniem zawsze wkładam do słoiczka, a następnie do rondelka z gorącą wodą i gotuję przez 5 minut, aby zabić ewentualne bakterie.

Składniki

  • Na cały tydzień

  • 2 spore marchewki

  • 100g dyni
  • garść szpinaku
  • 1 różyczka brokuła
  • 1 duży ziemniak
  • świeży koperek

Przygotowanie

Sposoby na ugotowanie warzyw są dwa, ja najczęściej gotuję warzywa na parze, ale możecie też ugotować warzywa w odrobinie wody na małym gazie.

Warzywa gotujemy do miękkości. Warzywa jak brokuł, kalafior, cukinia i inne szybko gotujące się wrzucamy na samym końcu, żeby się nie rozgotowały.

Najczęściej gotuję zupki na cały tydzień, mieszam ze sobą różne warzywa i każdego dnia Pati je inne danie.

Warzywa miksujemy blenderem na papkę, nie powinno być żadnych grudek. Jeśli nie macie blendera, przetrzyjcie warzywa przez drobne sitko.

Z podanych warzyw połączyłam:

  • marchewka+dynia
  • marchewka+ziemniak+koperek
  • ziemniak+brokuł
  • ziemniak+szpinak

Co drugi dzień do ciepłego obiadku przed podaniem wkładam odrobinę dobrego masła lub oleju rzepakowego, broń Boże margaryny!

Pati je małe ilości, jeśli masz w domu małego obżartuszka ugotuj większe ilości :)

Jak widzicie, ugotowane, zmiksowane obiadki włożyłam do pojemnika na kostki lodu, jak zamarzną wsypuje je do szczelnie zamykanych pojemników lub woreczków na mrożonki. Lubię te pojemniczki na lód do butelek, bo łatwo je łamać w połowie i mieszać w dowolny sposób różne smaki.

Odmrażamy zawsze w lodówce lub od razu w słoiczku, który podgrzewamy.

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Marta: Kasiu, czytasz w moich myślach! Przed nami pierwsze obiadki, już wiem co ugotuję :)

Ewa: Ja przyznam się bez bicia, że z wygody i niewiedzy co kiedy kupowałam słoiczki. Szkoda, że nie prowadziłaś bloga wtedy gdy my wprowadzaliśmy jedzenie :)

Kasia Gotuje: No akurat w słoiczkach to dopiero jest bajzel z dopasowaniem warzyw i owoców do konkretnego miesiąca życia dziecka. Dla przykładu, w niektórych banan jest już w 4 miesiącu, a w tabelach żywieniowych po 6-7

monia 23: Ja też gotuję sama, mój mały ma już 8 miesięcy i obiadki na wypasie wcina

Kasia Gotuje: No taki duży chłopak, to już może wiele :) Pozdrowionka dla bąbelka :)

M.s.: Nie mam warzyw ze sprawdzonego zźródła. Takę z bazaru są ok? Albo bo warzywa z lidla?

Kasia Gotuje: Do Wiktorka nie miałam swoich warzyw, bo wtedy jeszcze nie mieliśmy ogródka. Starałam się kupować warzywa i owoce u okolicznych rolników, a jeśli czegoś nie mieli, to kupowałam u pana na straganie, który często ma warzywa właśnie od okolicznych rolników czy osób, które mają swoje ogródki działkowe. Raczej nie kupowałam warzyw w marketach, choć Lidl ma wiele warzyw bio. :)

Martaaa: Świetny wpis! Mój szkrab tez za chwile kończy 5 mcy więc na pewno będę korzystać! Wielkie dzięki!

Magda: Kasiu, a gdzie kupiłaś ten pojemnik na lód? Ja też zaczęłam wprowadzanie nowych smaków i będę korzystać z Twoich przepisów. Pzdrawiam

Kasia Gotuje: Te kupiłam w Pepco ale mam takich prostokątnych wiele. Pytaj o kostki do butelek. Są fajne, bo łatwo złamać.

Magdalena32: Kasiu uwielbiam Twojego bloga, mnóstwo rzeczy wypróbowałam i na zawsze zostało w moim menu :) Synkowi, który ma 7 miesięcy też sama gotuje. Oprócz warzyw które podałaś dodaje jeszcze dynie. Mały wcina, że hej, a to straszny głodomór :) Pomysł z mrożeniem poszczególnych warzyw kradnę ;) Pozdrawiam

Agata : Witam..dziś właśnie trafiłam na Pani link..bardzo się cieszę ..mam 5 miesięcznego synka..i właśnie szukam przepisów jak przygotowywać zupki..pozdrawiam

Kasia: Pani Kasiu gdzie kupiła Pani formkę na lód w kształcie pasków widoczną na zdjęciu (pomarańczowa) ?

Kasia: w pepco :)

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry