Jak uprawiać bób, jak wysiewać bób do doniczek. Porady ogrodnicze

Jak uprawiać bób


qr code url Ogród  Utworzono: 2015-02-17  Komentarzy 39 

Ogłaszam iż wiosna zawitała już w moim sercu i rozpoczynam sezon ogrodowy :)

Sezon wysiewów rozpoczynam bobem, uwielbiamy go, więc będę go wysiewać jeszcze kilka razy w tym roku, aby mieć produkcje ciągłą :) Sieję go w odstępach około 2 tygodniowych.

Jak uprawiać bób?

Już w lutym można sadzić bób, ja wysiewam go zawsze w drugiej połowie lutego do doniczek, tak aby pod koniec marca, gdy ziemia w ogródku będzie już przekopana, obeschnie i nagrzeje się trochę od słońca.

Gorąco polecam wysiewanie bobu do doniczek z dwóch względów, po pierwsze przyśpieszymy zbiory nawet o miesiąc, a do tego wcześnie wysiany bób nie jest tak atakowany przez mszyce, jak ten wysiany prosto do gruntu dopiero w marcu.

Bób jest odporną rośliną, kiełkuje już w temperaturze 3-4 stopni, wytrzymuje chwilowe przymrozki, więc śmiało można przetrzymywać doniczki w chłodnych altankach, inspektach czy szklarniach.

Bób najlepiej przyrasta w temperaturze powyżej 18 stopni, dlatego największe przyrosty zaczną się od kwietnia.

Wpis co jakiś czas będzie aktualizowany, w miarę rozwoju roślin będę dodawała tu kolejne zdjęcia, filmiki i uwagi.

jak uprawiać bób

Wysiewanie bobu do doniczek

Bób wsiewamy do doniczek w połowie lutego. Doniczki powinny mieć pojemność przynajmniej 200 ml, bób to dość spora roślina, sadzenie go do za małych doniczek może wymusić zbyt wczesne przesadzenie go do miejsc docelowych, a poza tym zahamuje jego wzrost, korzenie wypchną rośliny z doniczek, przez co może uschnąć.

Ziarenka bobu muszą wchłonąć sporo wilgoci, można je namoczyć dzień wcześniej w letniej wodzie.

Ziarna bobu wciskamy do doniczek 1 cm powyżej ich dna, aby przy podlewaniu nie znajdowały się na samym dnie.

Dbajcie o stałą wilgotność podłoża, ale nie przesadzajcie w drugą stronę, bo wszystko zgnije.

Doniczki z posadzonym bobem przechowujemy w chłodnych miejscach, sprawdzą się nieogrzewane altanki, inspekty czy szklarnie. Wysiane na domowym parapecie, pod którym najczęściej znajduje się kaloryfer, będą przyzwyczajone do zbyt wysokich temperatur, a przecież do gruntu będziemy sadzić je w marcu, gdzie temperatura w dzień nie jest tak wysoka.

Zadbajcie o dobrze nasłonecznione miejsce, aby bób nie wybujał zbyt mocno szukając światła.

Bób przesadzam do gruntu pod koniec marca, jeśli zapowiadają przymrozki lub jeszcze opady śniegu można rządki z bobem nakryć włókniną, najlepiej na podporach, aby zalegający śnieg nie zadusił nam sadzonek.

Zaraz jak posadzę sadzonki w gruncie, tak obok sadzę kolejne nasionka, aby przez większość sezonu cieszyć się ciągle dostępem do świeżego bobu.

jak wysiewać bób

Sadzenie bobu do gruntu

Jeśli nie masz czasu, ochoty czy miejsca, aby wysiać bób wcześniej do doniczek, za sadzenie go zabierz się dopiero w marcu.

Bób najlepiej rośnie na stanowisku słonecznym w glebach gliniastych, nie za kwaśnych, choć u mnie w ubiegłym roku rósł w glebie żyznej, dobrze przepuszczalnej i kwaśnej, a plon był baaardzo zadowalający, wręcz przerósł moje oczekiwania :)

Jak dbać o bób

Sadzimy go do odchwaszczonej, spulchnionej gleby, w odstępach między roślinami co 10 cm, a rzędy nie powinny być węższe niż 30 cm. Bób to spora roślina, dorasta do ok 1,5m nie wymaga podpór, a posadzony zbyt gęsto nie będzie miał wystarczająco dużo miejsca, wilgoci, a poza tym może chorować, bo nie będzie miał wystarczającej wentylacji.

Bobu nie trzeba zbyt często odchwaszczać, właściwie tylko wystarczy raz przed posadzeniem i drugi jak pojawią się pierwsze chwasty, bo później jest na tyle wysoki i gęsty, że zielsko nie ma przy nim szans.

Dbajcie o wilgoć, zarówno bób jak i fasolka potrzebują jej dość sporo, w upalnym czerwcu i lipcu mogą być braki wilgoci, które spowodują mniejszy zbiór.

Bób jest uwielbiany przez mszyce, ja nie stosuje u siebie żadnych chemicznych środków, więc zapobiegawczo wcześniej robię gnojówkę z pokrzyw, którą jeśli tylko pojawi się mszyca spryskuje całe rośliny, szczególnie liście od spodu. Bób, który jest posadzony wcześniej jest mniej narażony na mszyce, zdąży dojrzeć zanim pojawia się ona w ogródkach.

Jak bób zacznie wykształcać strąki uszczykuje do góry, aby zahamować jego wzrost. co przyśpiesza dojrzewanie strąków i chroni przed robakami, które najczęściej właśnie znajdują się w jego górnych liściach.

Zbiory bobu

W zależności od daty wysiewu, bób swoją dojrzałość osiągnie od czerwca do sierpnia. W ubiegłym roku bób wysiałam do doniczek w lutym, a zbierałam go pod koniec czerwca, ten wysiany do gruntu w marcu zbieraliśmy dopiero na początku sierpnia. Wszystko też zależy od pogody.

Bób zbieramy, gdy strąki są duże i dojrzałe, najlepiej zerwać kilka strąków, otworzyć i zobaczyć co znajduje się w środku. Strąki w środku powinny być gąbczaste, a ziarenka duże i zielone, a ich ogonek jeszcze zielony. Jeśli na ziarenkach ogonek będzie już czarny, to znaczy, że bób jest już przejrzały i niesmaczny.

Bób jako przedplon

Bób jest rewelacyjnym przedplonem, wzbogaca ziemie w azot, a przy tym świetnie spulchnia ziemię. Po zbiorach strąków pozbywam się jedynie łodyg i liści, a zostawiam w ziemi jego korzenie, bób ma na swoich korzeniach takie małe kuleczki, jak styropian, to zbiorniczki w których magazynuje wodę i przechowuje nagromadzony azot i inne składnik, zapewniają one wilgoć i zapas składników dla kolejnych roślin.

Po bobie w zeszłym roku posadziłam marchew, urosła olbrzymia.

Ile nasion wysiewać

Przede wszystkim zależy jak bardzo lubicie te warzywo :) Dla naszej trójki wysiewam paczkę, w której przeważnie są 24 nasionka. To w zupełności starczy na kilka dań z bobem i 4 paczuszki, które zamrażam na zimę.

Kochani, ten wpis jak i każdy inny w dziale ogrodowym będzie aktualizowany z rozwojem wysiewanych warzyw, więc od czasu do czasu zaglądajcie, aby widzieć rozwój wysianych warzyw :)

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: uprawa warzyw  ogród  warzywniak  porady ogrodnicze  uprawa bobu  jak uprawiać bób  jak wysiewać nasiona 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Anka: Kasiu, u Ciebie też od rana taka piękna pogoda? wstałam, usiadłam z kawką, zajrzałam do Ciebie i jak zwykle miło mnie zaskoczyłaś, bo właśnie dzisiaj chciałam coś posadzić i nie wiedziałam co :)

Kasia Gotuje: Kochana, pięknie świeci choć mroźno od rana :) Ale nawet nie patrze na termometr, tylko szykuję kolejne nasiona i uciekam na działeczkę coś posadzić :)

Ela: Cenne rady.

Eugeniusz: Pani Kasiu, mało gdzie można poczytać tak wiele na temat podstawowych wysiewów. Początkujący ogrodnicy powinni tu obowiązkowo zaglądać.

Kasia Gotuje: Od tych miłych słów zaczynam się rumienić :)

Marta: A można Bob mieć cały czas w doniczkach? Nie mam ogródka, a chętnie bym sobie zasiała Bób.

Kasia Gotuje: Ja uważam, że każde warzywo można uprawiać w donicach. Bób ma dość płytki system korzeniowy, ale za to jest żarłoczną roślina. Gdybym miała uprawiać go na balkonie, zamiast dużych doniczek posadziłabym go bezpośrednio w worku z ziemią. Na worek 50 litrowy możesz śmiało posadzić 4 nasiona. Posadzone w workach czy donicach wymagają więcej zaangażowania, trzeba częściej podlewać i zadbać o dodatkowe nawozy. Ja polecałabym tutaj zaopatrzyć się w krowiego placka ;) zasuszyć i od momentu, jak zacznie przekraczać 50 cm podlewać rozpuszczonym w wodzie co 2 tygodnie, do momentu zakwitnięcia. Na 10 litrów wody, garść powinna wystarczyć.

magda gdynia: Uwielbiam bob , ale boje sie tych szkodnikow ,na filmiku wygladasz kwitnaco! pozdrawiam serdecznie !

Kasia Gotuje: Kwitnąco? :) Choć przyznam, że porównując obie ciąże, to jak na 30 TC źle nie jest :) Co do bobu, to Madziu, posiany wcześnie nie jest atakowany, więc jeśli go lubisz i masz gdzie, to sadź teraz :) Pozdrawiam

akita: Raz tylko miałam u siebie bób, ale było w nim tyle robaków że wszystko wylądowało w koszu:-( ale uwielbiamy go i chyba spróbuję znowu. Co na robaki te co w nasiona włażą?

Kasia: Dlatego polecam wysiać bób już teraz do doniczek, będzie dojrzały zanim robale się pojawią :)

Fajniefajnie: Fajny wpis, choc drazni mnie uzywanie zamiennie terminiw sadzenie i sianie. Poza tym ten "ogonek" bobu to nie ogonek tylko znaczek. Rozumiem, ze chcesz pisac przystepnie, ale to o kulkach-zbiorniczkach zamiast bakterie brodawkowe to juz infantylne...

Kasia: Tak, staram się aby osoby zaczynające przygodę z ogródkiem w przystępny sposób dowiedziały się jak zacząć same uprawiać warzywa. Jak cię drażni, to uciekaj, nikt na siłę tu nikogo trzymać nie będzie. Ja nie jestem żadnym ogrodnikiem teoretykiem, tylko osobą, która kocha przesiadywać w ogródku i nie zamierzam tutaj operować fachowym słownictwem ogrodniczym. Jakie bakterie? przecież to kulki, w których bób przechowuje wodę i składniki odżywcze. :)

Grazyna: Dzien dobry Kasiu! Masz racje nikt na Twojej stronie nikogo nie trzyma. Twoj blog jest super. Ja tez jestem poczatkujaca ogrodniczka i b.duzo sie od Ciebie dowiedzialam. Odkad znalazlam Twoja strone to odwiedzam ja b.czesto. Pozdrawiam serdecznie, a dla komentatora/-ki "Fajniefajnie" polecam fachowe wydawnictwa, ktorych na rynku nie brakuje.

wiolka: Kasiu,trafiłam tu przez przypadek, a to jest to czego szukałam, jestem poczatkujaca ogrodniczką -twoje porady sa nieocenione, dziękuje

Kasia: Miło mi to słyszeć :) Pozdrawiam

Marzena: Witam :) szukając informacji o bobie trafiłam na Twój blog. Pierwszy raz będę próbowała przygody z tym warzywem, za Twoją radę wysieję go w wielodoniczkach i zobaczymy. Pozdrawiam P.S. wiele cennych rad i wskazówek znalazłam na Twym blogu dotyczących uprawy ogródka i roślinek i na pewno będę z nich korzystać :)

Kasia: Pamiętaj tylko, żeby bób trzymać w chłodniejszym pomieszczeniu, bo się wyciągnie za bardzo ;) Pozdrawiam i powodzenia życzę!

Marzena: Czy pomieszczenie o temp. 17-20 st celcjusza może być? Na parapecie nie mam już miejsca by postawić bób ale pokój jest jasny i wpada do niego słońce więc mogę ustawić sadzonki na podłodze? Inne które też mam a nie zmieściły się na parapecie też mam ustawione na podłodze.

Kasia: tak, taka temperatura wystarczy dla bobu. Co do stawiania na podłodze, pamiętaj o wystarczającej ilości światła.

Marzena: Jeszcze mam jedno pytanie: mój bób stoi cały czas na parapecie - do południa tylko jest tam słońce; czy tego słońca wystarczy czy przenosić te sadzonki do pomieszczenia gdzie słońce świeci po południu? Temp jest w granicach 18-22 st. Cały czas mam go przykrytego taką mini szklarenką - taka plasikowa przezroczysta jakby szybka, czy ściągać ją w ciągu dnia czy nie? Widzę, że troszkę zaparowała. Podłoże jest wilgotne, czy podlewać tylko jak się przesuszy czy jak? Jak często? Proszę o jakieś rady.

Kasia: Nie przenoś, wystarczy, że mają słońce od wschodu. Bób otwórz, on nie potrzebuje szklarenki :) Podlewaj na tak, aby ziemia nie przeschła. Pozdrawiam.

Dorota : Kasiu, stronka świetna. Wysiewam wszystko razem z Tobą. Wspaniała zabawa dla kogoś, kto to uwielbia. Ja muszę przyznać, że oszalałam na tym punkcie. Wysiewam wszystko tak jak Ty. Mam pytanie odnośnie bobu. Wysłałam go i stoi na strychu przy oknie, temperatura 6-8 stopni. Już wykielkowal i czy nadal ma zostać w tej temperaturze, czy przenieść go do cieplejszego miejsca? Rewelacyjny poradnik nawet dla trochę zaawansowanych, bo uprawiam ogród od lat, a o wielu drobnych rzeczach pojęcia nie miałam. Tutaj się dopiero dowiedziałam. Czytam Twoją stronkę codziennie i coraz bardziej "się nakręcam pozytywnie". Wielka frajda... jak coś wschodzi. Oj, jak ja to lubię.

Kasia: :D Jeszcze jak za oknem pojawia się słoneczny dzień to już w ogóle ogródka się chce :D Rozumiem, rozumiem, rozumiem :D Nie wiem jak u Ciebie z pogodą. Mój ogródek dopiero odmarza, więc nie nadaje się do kopania, bo ziemia musi najpierw trochę przeschnąć, dlatego bób trzymałabym jeszcze w tym chłodnym miejscu, bo jak przeniesiesz do ciepłego, to za bardzo będzie wyrastał. Jeśli jest u Ciebie już dość przeschnięta ziemia, to możesz wkopać go do ogródka, nakryć włókniną i już niech rośnie w swoim miejscu docelowym. Najpierw pamiętaj żeby go zahartować przez kilka dni, co przyzwyczai się do zewnętrznych warunków. Pozdrawiam i udanego sezonu życzę!

Basia: Kasiu jak długo kiełkuje bób? wysiałam go do doniczek 16 lutego, czy już wkrótce powinien wykiełkować czy źle go podlewam, na razie nic nie widać, czytałam że 7-10 dni, trzymam go na parapecie okna w pomieszczeniu gospodarczym, a więc raczej w chłodzie.

Kasia: bób kiełkuje w kilka dni, no do tygodnia. Najlepiej namoczyć przez noc, bo jak każde z tego typu nasion przed kiełkowaniem musza nabrać sporą ilość wody :) Może sprawdź jak wilgotna jest ziemia, albo na 2 dni weź je w cieplejsze miejsce, bo może w pomieszczeniu gospodarczym jest chłodniej niż myślisz :) Pozdrawiam Kasia

wioletta.bronska@wp.pl: Kasiu tu Wiolka, moje"boby"posiane według twojej instrukcji już wzeszły pięknie na parapecie,ale byłam dzisiaj w ogrodniczym i Pani powiedziała, że moge już sadzic do gruntu, czy to nie za wcześnie?

Kasia: Możesz, tylko najpierw przyzwyczaj trochę do panujących na zewnątrz warunków. Nazywa się to hartowanie. Przez kilka dni wystawiaj je na dwór w ciągu dnia, a potem na noc i do gruntu. Bób jest odporny na małe przymrozki. Można dla bezpieczeństwa przykryć go białą włókniną. Polecam zaraz przy sadzonkach zrobić dwa rządki z nasionek bobu, aby cieszyć się nim dłużej ;) Ten będziesz zrywać, a kolejny wysiany w ziemie będzie akurat zaczynał kwitnąć. Pozdrawiam

Gosia: Cześć. Super blog - odkryłam dopiero w tym roku i żałuję że tak późno:) Mam pytanie/problem odnośnie sadzenia bobu. Pod koniec lutego wsadziłam kilka nasionek bobu do doniczek. I wszystko byloby ok gdyby nie to że rośliny ktore mi wyrosły są bardzo długie i wiotkie. Czy coś jest nie tak? Musiałam powbijać do doniczek slomki do drinków żeby stąły prosto. Z tego co widziałam na necie rośliny powinny być mniejsze i raczej trzymające się pionu. Dzięki z góry za odpowiedź i ew. dobre rady.

Kasia: Cześć! niestety wygląda na to, iż Twój bób miał zbyt ciepło i zbyt ciemno, wyciągnął się na cieniaska :) Nie ma sensu wsadzać go do ogrodu. Lepiej na szybko wrzuć nasiona do wody na dwa dni, aby porządnie spęczniały, powkładaj jeszcze raz do doniczek, jak będą miały ok 4 cm kilka dni hartuj czyli wystawiaj w ciągu dnia na zewnątrz, a następnie wsadź prosto do ogrodu :) Możesz tez takie spęczniałe nasiona wsadzić już prosto w grunt. Druga połowa marca, to już czas gdzie można bób sadzić prosto do ziemi. Pozdrawiam Kasia

wiolka: Kasiu, moje sadzonki maja już prawie 30 cm, czy mogę już wysadzic do gruntu? /od tygodnia sa hartowane/

Kasia: Sprawdź jeszcze tylko czy w waszym regionie nie zapowiadają przymrozków na najbliższe dni. Jesli nie, możesz wsadzić. Najlepiej jeśli w pierwszych dniach nakryjesz je białą włókniną. Pozdrawiam Kasia

wiolka: Dzieki Kasiu, dzisiaj zostawiam na noc na zewnętrznym parapecie, a jutro będę sadzić jeśli pogoda pozwoli , pozdrowionka

Kasia: Trzymam kciuki za pogodę, u nas podobno wiosna ma przyjsć dopiero za 2 tygodnie :(

wiolka: Dziekuje , jutro jak będzie pogoda kopie grzadke i sadze, dla pewności przykryje agrowloknina, pozdrowionka

Basia: Kasiu, mój bób w doniczkach ma już też ok. 30 cm, ale u nas prawie ciągle ostatnio deszcz, więc ja na razie nic na działce nie mogę robić, bo jest mokro i zimno i teraz tak sobie myślę, czy taki duży bób będę mogła wsadzić do gruntu, bo jeszcze trochę potrwa zanim będę miała gotowe grządki.

Kasia: No pogoda w tym roku jest masakryczna. Na parapecie jest już stanowczo za ciepło i za jasno, więc musisz go w ciągu kilku dni przyzwyczaić wystawiając na zewnątrz na całe dnie i nawet w doniczkach już zostawiać do momentu, aż będizesz mogła go wsadzić do ziemi, bo inaczej będą cienkie witki, które dadzą słaby plon.

Patrycja: Pani Kasiu, zastanawia mnie mój bób który z zasiałam 1 kwietnia z ziaren wprost do gruntu - w dalszym ciągu go nie widać. Co może być przyczyną? Z ciekawości wykopałam 1 ziarno i widzę że wytworzył się pęd korzeniowy (tak myślę) ale w dalszym ciągu nic na powierzchni ziemi nie widać. Ostatnio jest u nas dość chłodno i wiosna nie rozpieszcza na pomorzu, czy to może być przyczyną?

Kasia: Cześć, dokładnie jest tak jak się domyślasz. Nasionka większości roślin doskonale wiedzą, że nie jest w czas wychodzić z ziemi, bo pogoda nie pozwoli im się rozwinąć i wolą sobie poczekać bezpiecznie w ziemi. Jak tylko się ociepli, a ma to być za kilka dni, to wszystko wyskoczy jak z rakiety :) Przykładowo marchew możesz zasiać już w listopadzie, czy grudniu, a zacznie wschodzić wczesną wiosną, jak tylko temperatura ziemi będzie dla niej odpowiednia. Pozdrawiam

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry