Drukuj

Domowy pasztet pieczarkowo-paprykowy


qr code url DOMOWE KIEŁBASY I WĘDLINY  DO KANAPEK: PASTY, DIPY, PESTO, PASZTETY, WĘDLINY  Utworzono: 2014-06-16  Komentarzy 16 

Dzisiaj mam dla Was przepis na pasztet- taki domowy, pachnący przyprawami, lekko pikantny, zrobiony … UWAGA … z mięsa :)

Największą zaletą domowych pasztetów jest kontrola jego składu. My lubimy domowe pasztety, zarówno pieczone jak i takie do smarowania, drobiowe, wieprzowe, z królika, czy z soczewicy. Domowe pasztety są o niebo smaczniejsze, niż te kupne, robi się je naprawdę łatwo i szybko. Są pełnowartościowe, nie jak te ze sklepu, w których większość to skórki, tłuszcz i MOM, albo co gorsza jakieś stare zielone mięso.

Dzisiejszy przepis na pasztet jest bardzo łatwy, zrobicie go w pół godziny. Zobaczycie jak Wam zasmakuje, lepiej zróbcie z 2-3 porcji, na koniec możecie go zrobić w różnych wariantach smakowych, podzielić na porcje i zamrozić, bo po wyciągnięciu i rozmrożeniu będzie równie smaczny.

Składniki

  • 500g łopatki (świeżo zmielonej)

  • 100g wątróbi drobiowej
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 12 łyżeczki soli
  • 1 łyżka masła
  • 3 łyżki oleju
  • 5 pieczarek
  • 12 czerwonej papryki
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 14 chili
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka tymianku

Przygotowanie

Nadal nie mam maszynki do mielenia :( więc w mięsnym wybieram ładny kawałek mięsa i proszę o zmielenie.

Mięso mielone formujemy w kulkę i wrzucamy do garnka z solą, zielem angielskim i liściem laurowym. Gotujemy na małym ogniu przez 30 minut. Oczywiście można ugotować całe mięso, a następnie zmielić je w maszynce, ale tak jest o wiele szybciej, kulka się nie rozpada podczas gotowania.

Wątróbkę oczyszczamy z żyłek i gotujemy przez 15 minut w osobnym garnku.

Na małej patelni podsmażamy na maśle z oliwą drobno pokrojoną cebulę, paprykę, czosnek i pieczarki. Do podsmażonych dodajmy przyprawy i przez minutę jeszcze podsmażamy.

Mięso mielone odcedzamy, pozbywamy się ziela i liścia laurowego, wkładamy do blendera, dokładamy odcedzoną wątróbkę i miksujemy na bardzo gładko, jeśli będzie za gęste dolej odrobinę wywaru, w którym gotowało się mięso. Na koniec dokładamy podsmażone warzywa z tłuszczem, na którym się smażyły.

Pasztet powinien mieć gładką i dość wilgotną konsystencję. Jeśli byłby za suchy, dodaj jeszcze odrobinę wywaru, w którym gotowało się mięso mielone.

  • Jeśli nie masz blendera, a masz maszynkę do mielenia, to wystarczy, że wszystkie podgotowane i podsmażone produkty trzykrotnie przemielisz na małych oczkach.

Inne przepisy na domowe wędliny i smarowidła do kanapek znajdziesz TUTAJ KLIK

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: smarowidła  na kanapki  wędliny  pasztet  smarowidła do kanapek  smarowidło do chleba  do chleba 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Adam: Kasiu, wypróbowałem większość Twoich przepisów na domowe wędliny. Więc w ciemno ten pasztet zrobię z 3 porcji :)

Kasia Gotuje: Dobry wybór :) Cieszę się, że zemną gotujesz :)

Monia: Takie kanapeczki wyglądają smakowicie. Chyba się skuszę :)

Anka: Kasiu, a czy można go zrobić z samymi pieczarkami, źle się czuję po papryce.

Kasia Gotuje: Oczywiście, możesz pominąć paprykę, dodaj więcej pieczarek i łyżkę koncentratu pomidorowego :) Pozdrawiam

Jacek199: Ale bym wszamał takie kanapeczki, są jeszcze?

Kasia Gotuje: Były, ale się zjadły :)

Elmo: Uwielbiam pasztet, ale od czasu, jak na tvn uwaga pokazywali masarnie, jak oszukują w nich skład, jak dodają stare zielone rozlasowane mięso, nie kupowałem. Cieszę się, że znalazłem Twoją stronę, wypróbuję wszystkie przepisy na domowe wyroby. Pozdrawiam i dziękuję.

Kasia Gotuje: Wiem, oglądałam, czytałam .... jak myślisz, dlaczego sama robię wędliny? właśnie dlatego, żeby nie jeść starych zielonych mięs, czy skórek, uszu czy MOM

Krystiana: Właśnie kupiłam mięsko i zabieram się mielenie.

Kasia: Witam Kasiu, mam pytanie co do przechowywania pasztetu. Juz raz robiłam pasztet z Twojego przepisu i był pyszny ; ) polowe zapiekłam a polowe dałam do sloiczkow i zapasteryzowalam tak jak wyczytałam w komentarzach. Niestety ostatni sloiczek sie popsuł. I tak sie zastanawiam jak tego znowu uniknąć? Czy lepsze jest mrożenie? Mrozisz go wtedy tez w sloiczkach? Pozdrawiam Kasia : )

Kasia Gotuje: Jeśli robiłaś tak jak pisałam, nie powinien się popsuć. Ale jak to ze słoikami, czasami puszczają nakrętki. Najlepszy sposób to mrożenie, ja najczęściej zamrażam w plastikowych pudełeczkach. Nie wiem, czy słoiczek nie pęknie :) Pozdrawiam

Patrycja: Ile pasztetu wychodzi z podanych składników?

Kasia Gotuje: około 600g

EVA: EVA: Pani Kasiu, jestem mamą 3 latka ( małego niejadka ) i od jakiegoś czasu poszukuje ciekawych przepisów. Pani blog jest przecudowny, wspaniałe przepisy i do tego piękne zdjęcia. Serdecznie pozdrawiam

Kasia Gotuje: Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że mój blog jest inspiracją dla Ciebie :) Pozdrawiam Kasia

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry