sos pomidorowy z pomidorków koktajlowych
Drukuj

Chutney z pomidorów, najlepszy !


qr code url PRZETWORY  pomidory  Utworzono: 2013-08-13  Komentarzy 26 

Przepis na chutney pomidorowy, który za chwilę przeczytasz, jest najlepszym, najbardziej aromatycznym i najsmaczniejszym sosem pomidorowym, który do tej pory udało mi się ugotować. Wyszedł w sam raz słodko-kwaśny, dobrze doprawiony bo wszystkie smaki idealnie nawzajem się połączyły. Nadaje się jako dodatek do wielu potraw, na kanapki, do pizzy, do grilla, jest tak dobry, że jedliśmy go do wszystkiego :)

W moim ogródku jest wysyp pomidorów, szczególnie pomidorków koktajlowych, słodkich, soczystych, wygrzane w słońcu mają przepyszny smak i zapach. Pewnie to dzięki nim chutney tak dobrze smakuje, postarajcie się o dobre, krajowe i gruntowe pomidory

Ten sos pomidorowy przygotowałam do grilla, na którego Jacek zaprosił przesympatycznych gości, bardzo im zasmakował. Na szczęście zrobiłam go z 2 kg pomidorów i zamknęłam na zimę w słoikach, będę szczera - już ich nie ma :) Muszę zrobić ten sos przynajmniej z 15 kg pomidorów, jest przepyszny!

Składniki

  • 1 kg pomidorów koktajlowych lub zwykłych

  • 2 duże cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • 3 cm imbiru grubości kciuka
  • 1 papryczka chili bez pestek
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka kozieradki
  • 12 łyżeczki pieprzu w ziarenkach
  • 1 łyżeczka przyprawy garam masala
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 8-12 łyżek cukru
  • 100-150 ml octu winnego

Przygotowanie

chutney z pomidorów

Pomidory myjemy, nakłuwamy i wrzucamy na minutę do wrzątku, później przelewamy zimną wodą i zdejmujemy skórkę.

Do garnka wrzucamy obrane pomidory i ustawiamy na średnim ogniu.

Cebulę kroimy w kostkę, wrzucamy do pomidorów, czosnek i imbir kroimy w bardzo drobną kostkę nie wyciskamy przez praskę, papryczkę chili kroimy w drobną kosteczkę. Wszystko dokładamy do gotujących się pomidorów.

Pomidory gotujemy tak długo, aż odparują przynajmniej w połowie, powinien mieć taką konsystencję, jak keczup, ale z kawałkami warzyw.

W moździerzu lub młynku rozcieramy wszystkie przyprawy w drobny pył, dokładamy do odparowanych pomidorów, doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i octem, gotujemy przez 10 minut, smakujemy, ewentualnie jeszcze doprawiamy. Jeśli lubicie bardziej gęste sosy możecie zagęścić go dodając 1,5 łyżki żel-fixu do przetworów. Jeśli nie macie możliwości, aby kupić kmin rzymski i kozieradkę, dodajcie 3 łyżeczki przyprawy garam masala.

Gotowy, gorący sos przelewamy do słoików.

Jeśli sos pomidorowy zamykacie w słoikach weck, trzeba je pasteryzować 5 minut od momentu włożenia do wrzątku. Jeśli sos zamykacie w słoikach typu twist po zakręceniu odwracamy je do góry dnem, aż ostygną.

Przepisy na inne przetwory z pomidorów znajdziecie tutaj

sos pomidorowy na zimę

Ja mój chutney z pomidorów koktajlowych zamknęłam w słoiczkach, które dostałam od www.weck.com.pl

chutney z pomidorów

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: przetwory  w słoiku  pomidorki koktajlowe  sos pomidorowy  dodatki do dań  chutney 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Edyta: Ten chutney naprawdę rewelacja nic dodać nic ująć : )

Kasia Gotuje: Edytko cieszę się że udało się Tobie go zrobić. Ja nie żartowałam pisząc że zrobię przynajmniej z 15 kg pomidorów :) Jest przepyszny uniwersalny i uzależnia :) Pozdrawiam

kasia.gotuje.pl: :)

Edyta: Dokładnie ja zrobiłam z 1 kg ale następnym razem zrobię dużo wiecej żeby trochę do zimy zostało : ) chociaż nie wiem czy to możliwe ; ) Pozdrawiam Kasiu!

helka: Zrobiłam spróbowałam i dokupiłam pomidorów :) Naprawdę genialny najlepszy jaki robiłam. Dodałam go ostatnio do kurczaka zamiast sosu uncle bena okazało się że jest lepszy a o ileż tańszy! I wiem co jem! Ten chutney jest jakby indyjski a gdyby tak spróbować z zestawem przypraw włoskich węgierskich.... Rozmarzyłam się :) Pozdrawiam.

kasia gotuje.pl: Helka cieszę się że chutney i Tobie zasmakował :) Ja robię dużo dużo więcej niż jest na blogu :) Robię różne sosy do makaronów ryżów i na kanapki. Jeśli robię sosy pomidorowe to trzymam się moich proporcji octu winnego i cukru na 1 kg pomidorów i przyprawiam na różne sposoby z papryką na ostro na słodko z owocami z różnymi przyprawami itd.... W przyszłym roku postaram dodać więcej przepisów na chutneye i sosy pomidorowe

Kasia K.: Ja z czerwonych co prawda nie robiłam ale z zielonych może kolor nie ciekawy ale w smaku , zrobiłam dwie wersie do jednej dodałam rodzynki i granat (bo mi został, a nie miałam pomysłu co z nim zrobić), a do drugiego dodałam ostrą papryczkę i rodzynki. proponuję taką wersję , do mięsa na zimno lub z grilla .

tinka: Chcę zrobić ten chutney ale mam problem z kupnem przyprawy garam masala. Czy gdy jej nie dodam sos będzie równie dobry? Czym ewentualnie ją zastąpić?

Kasia Gotuje: To bardzo aromatyczna przyprawa w jej skład wchodzą kmin rzymski, kolendra, czarny pieprz, kardamon, liść laurowy, goździki, cynamon, chili, gałka muszkatołowa

Ela: Kasiu nie mam kozieradki , nie używałam nigdy . Czym zastapić czy ewentualnie mogę pominąć?

Kasia Gotuje: Pomiń ją :)

adisson: Witam, mam pytanie o jaki chodzi ocet winny, czerwony czy biały ?

Kasia Gotuje: Używam tego, którego mam pod ręką :)

veggie: Żałuję, że w moim ogródku nie mam ani jednego pomidora, koniecznie muszę to w przyszłym roku nadrobić : )

Kasia Gotuje: Koniecznie :) W przyszłym roku zapraszam do mojego działu ogrodowego ;)

mopswkuchni.net: Ja niedawno robiłam dżem z pomidorów z imbirem, czosnkiem, chilli i anyżem. Smakował rewelacyjnie. Twój chutney musiał być też niezwykle aromatyczny. Zapraszam do dodania przepisu do mojej akcji Warzywa psiankowate 2014 :)

adisson: Równiez i ten przepis wykorzystalem. Mam jednak watpliwości co do mojej wersji. Po pierwsze dlatego, że nigdy nie robiłem chutney ( mało też jadłem) i nie wiem jak powinno smakować. Jest mega aromatyczne tak, że po sprobowaniu robi sie takie Uhhh !! :) Po drugie popieprzylem troche z octem. Robilem z 6 kg pomidorów i wg przepisu powinienem dodac ponad pol litra octu. Wydawało mi sie to mocno przesadzone dlatego przezornie dodalem 250 ml octu winnego przewidując ewentualna dolewke pozniej. Następnie dolałem resztke balsamicznego okolo 50 ml. Na koniec myslac, ze moze jednak za mało octu, dodalem zwyklego 10 jakies 100 ml. Moj chutney ma o wiele ciemniejsza barwe. To chyba za sprawa octu balsamicznego. Tesciowa po sprobowaniu zapytala czy to chutney zrobiłem ze śliwek. Hmm, a to ciekawe... ale gdzie sie podziały pomidory ? Do słoików zapakowałem dnia nastepnego wykorzystujac rade kolezanki. Podsumowujac jest to dość smaczne ale strasznie mocne. Dobrze mi pasowalo z ryzem ktory neutralizuje trochę tą pikanterie. No nic. Zobaczymy jak bedzie smakowal kiedy troche postoi i otworze pierwszy sloiczek. Dzieki za przepis anyway. Mysle, że przy pascie paprykowej bylem bardziej z siebie dumny. Pozdrawiam A.

Kasia Gotuje: Ja przetwory robię z moich gruntowych pomidorów, które są bardzo dojrzałe, soczyste i dość słodkie, stąd ilość octu winnego. Chutney to taki sos, który podaje się na zimno do mięs czy wędlin, raczej nie używam go na ciepło czy jako zamiennik sosów do ryżu czy makaronu, jak już to jako dodatek do takich sosów. Spróbuj za kilka dni schłodzonego jako dodatek, będzie smakował bez obaw :)

Monika: Czy zimowa pora mozna uzyc pomidorow z puszki, jesli tak to w jakiej ilosci na ten przepis? pozdrawiam

Kasia Gotuje: Mogą być te z puszki. Sprawdź w składzie, jeśli są z dodatkiem wody, to będzie trzeba dodać ich więcej. Jeśli są tylko same pomidory, to odważ kilogram, pewnie 4 5 puszek.

Aga.Ł: Chutney wspaniały, rodzina nakazała zrobić dużo więcej :)

Kasia: Ale się cieszę ! :D

Gosia: Czy jesli chodzi o pomidory koktajlowe też trzeba je parzyć i obierać ze skórki?

Kasia: Trzeba, bo skórki i tak odejdą i będą twarde. Koktajlowe najlepiej zagotować i przetrzeć przez sito, nawet grube, jak durszlak. Skóry zostaną na sicie.

Marzena: Robiłam w 2016 różnego rodzaju chutneye. Twój przepis jest najlepszy, zapewne przez te aromatyczne przyprawy które osobiście uwielbiam. Nie mogę się doczekać sezonu pomidorowego i znowu "działać" w kuchni :) Pozdrowienia

Kasia: O! miło mi to słyszeć :) ja też nie mogę się doczekać przetwarzania, tym bardziej, że opróżniliśmy całą spiżarnię!

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry