szare kluski ziemniaczane
Drukuj

Szare kluski


qr code url PRZEPISY NA OBIAD  Utworzono: 2013-12-19  Komentarzy 18 

Jest to jedno z tych dań, które słabo wyglądają :)

Osobiście uwielbiam szare kluski, pamiętam jak pomagałam babci ścierać ziemniaki, nie raz zajechałam sobie tarką w paluszki. Na szczęście teraz mamy więcej sprzętu, który umożliwia nam przygotowanie takich klusek w 30 minut.

Najbardziej lubię szare kluchy, podsmażone z boczkiem i obowiązkowo podane z dobrą kiszoną kapustą i zimną maślanką. U Jacka w domu takie kluski podaje się z gotowaną białą kapustą, ja wolę kiszoną.

U nas w rodzinnym domu wszyscy je uwielbiali, bardzo się cieszę, że i w moim domu jest duży popyt na te kluseczki :)

Składniki

  • 1 kg obranych ziemniaków

  • 400-500g mąki
  • zależy od ziemniaków
  • 2 jajka
  • pół cebuli
  • 1 12 łyżeczki soli
  • pieprz
  • dodatkowo
  • 200g dobrego wędzonego boczku
  • 1 cebula
  • 4 łyżki smalcu(jeśli boczek jest chudy)
  • zasmażana kiszona kapusta

Przygotowanie

Jeśli nie macie ochoty uszkodzić sobie palców, polecam mój najszybszy sposób :)

Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce do warzyw, na dużych oczkach. Później wszystkie miksujemy blenderem na papkę. Jeśli nie macie blendera, to ziemniaki ścierajcie na tarce, która ma gwiazdki, aby zetrzeć je na papkę.

Starte ziemniaki przekładamy na sito, pod spodem ustawiamy miseczkę, do której będzie się skraplał sok. Niech tak sobie postoją 5 minut. Po tym czasie z miseczki zlewamy sok, a zostawiamy skrobię, która opada na dno naczynia, dodajemy ją do ziemniaków.

Do masy dodajemy bardzo drobno posiekaną cebulę (można ją zmiksować blenderem), jajka, sól,pieprz, mąkę. Konsystencja powinna być dość gęsta, ale ciasto nabrane na łyżkę powinno z niej spływać.

Na palnik stawiamy garnek z osoloną wodą, jak zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień i łyżka po łyżce nabieramy ciasto i wkładamy do wrzątku. Pierwsze wrzucamy i obserwujemy czy się nie rozpadają, jeśli użyjecie mączystych ziemniaków, nie będzie trzeba dodawać więcej mąki, ale jeśli dodacie wodniste ziemniaki kluski mogą się rozpadać, więc trzeba będzie dodać jeszcze trochę mąki.

Kluski gotujemy na małym ogniu przez 3 minuty, od momentu jak wypłyną na wierzch.

Na patelni podsmażamy boczek, jak się wytopi dodajmy drobno pokrojoną cebulę i wkładamy odsączone kluski. Podsmażamy je przez chwilę i podajemy.

Ja najbardziej lubię szare kluchy podane z gotowaną kiszoną kapustą i szklanką zimnej maślanki, tak jadło się u mnie w domu.

Smacznego

szare kluchy ziemniaczane

Zobacz inne podobne przepisy oznaczone tagami: boczek  kiszona kapusta  tani obiad  piątkowy obiad  szare kluchy  szare kluski  kluski ziemniaczane 

Dodaj komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś(eś) moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :)
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany

Lista komentarzy

Nenecha: Ojejku, do takich cięzkostrawnych tłustych kluseczek zimna maślanka? To dopiero odwaga i test wytrzymałości dla żołądka! Ja też uwielbiam kluchy, jedno z dań mojego dzieciństwa kapucha obowiązkowo!:D Tylko robię trochę inaczej, świeżo ugotowane szaraki mieszam z tłuszczykiem i odstawiam na noc do lodówki na świeżo nie chcą się tak ładnie smacznie przysmażyć ; Pozdrawiam! N.

Kasia Gotuje: Żeby wytrzymały noc, bym musiała zrobić porcję jak dla wojska, bo każdy by po cichu wyjadał i nic na obiad by nie zostało :)

Radek: Mam ochotę oblizać monitor :D

Malwina: Uwielbiam szare kluski, często robię przed 15, gdy kasiory już brakuje :D

Angela: U mnie też zapija się zimną maślanką

Kasia Gotuje: ufff już myślałam, że tylko u nas się tak je :D

Kasia: Twoje wcale nie są szare ;)

Kasia Gotuje: Tak moje nie są szare, bo wszystko zależy od tego ile ciasta się robi i jakich ziemniaków się używa. Jedne zaraz po starciu robią się sine, a kluski wychodzą wtedy szare :)

Monika: to co poznaniacy lubia najbardziej uwielbiam

Paulina: Narobiłaś mi apetytu na kluski.. Idę sobie machnąć.

Kasia: szare kluchy... pamiętam z chudych czasów, człowiek wymyślał cuda na kiju, od placków ziemniaczanych przez szare kluchy po spaghetti bez mięsa na oleju smażysz resztki wędlin jakie masz (najlepszy jest boczek ale jak sie nie ma co się lubi, to się lubi co się ma), cebulę pokrojoną w kostkę, posiekany lub rozgnieciony czosnek, po usmażeniu dodajesz (jeśli masz) garść uprażonego wcześniej słoneczniku (lub dyni) a na koniec dużo posiekanej natki pietruszki. Do całości wrzucasz ugotowany wcześniej makaron spaghetti, mieszasz aż się wszystko oblepi i przyprawiasz solą, pieprzem. Dobre jest

Magdalena: Lubię to!

Sylwia: Podpisuje sie dwoma łapkami

Ilona: O rety! Moje też i teraz jak jadę w rodzinne strony to babcia zawsze gotuje te przecieraki!

Też Kasia: Uwielbiam te kluski. U nas mówi się na nie sine i podaje podsmażone z cebulką ze słoniną/boczkiem oraz pokruszonym białym serem. Takie kluchy mój chłopak podał mi na pierwszy wspólny obiad bez dodatku sera za to z pieczonym kurczakiem. Został moim mężem : D Inspirujący blog. Pozdrawiam

Kasia Gotuje: Ja przyznam, że jeszcze nigdy nie jadłam z serem, ale komentarzem przypomniałaś mi o nich, więc dzisiaj robię na obiad, spróbuję z serem :)

Anita: Właśnie się zabieram za kluski, nie jadłam ich 25 lat. Nie mogę się doczekać. Dzięki za przepis.

Kasia: O ja! po 25 latach to dopiero muszą smakować :D

Obrazki użytkowników zapewnia Gravatar. Zarejestruj swój email a twój obrazek się pojawi.

Możesz się zainteresować podobnymi artykułami:


Do góry