Przepis na gofry dyniowe
Przepis pochodzi ze strony http://kasia.in
Gofry mają tą magiczną moc, dzięki której nawet te ponure, deszczowe, jesienne dni stają się lepsze, jaśniejsze …. pogodniejsze :)
Gdy zaczyna się ta prawdziwa ciemna jesień, dopada mnie depresja :) nic mi się nie chce, a teraz gdy jestem w ciąży, najchętniej zapadłabym w sen zimowy :)
Snując się z kąta w kąt, obserwując jak deszcz kolejny raz płucze moje pranie, które zapomniałam zabrać z balkonu dostrzegłam w skrzynce pomarańczową kulkę, którą jakiś czas temu przywiozłam z ogródka, jej dzisiejszym przeznaczeniem było poprawienie mi nastroju :)
Gofry dyniowe są naprawdę pyszne, charakterystyczny mdły smak dyni tutaj nie jest ani trochę wyczuwalny, pachną i smakują intensywnymi korzennymi przyprawami, które dodałam. Dynia i przyprawy korzenne powodują, że są o wiele zdrowsze niż te zwykłe goferki :)
Jest to najlepszy ze znanych mi sposobów na przemycenie dyni, zarówno dzieciom jak i naszym połówką, które często przesmradzają jak widzą dynie :)
Składniki
1⁄2 dyni Hokkaido ok 1 szklanka pure
- 3 łyżki brązowego cukru
- 2 jajka
- 50 g roztopionego masła
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 250 ml mleka
- 200 g mąki typ 450
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1⁄2 łyżeczki cynamonu
- 2 ziarenka kardamonu (roztarte)
- 1 goździk (roztarty)
- 1⁄4 łyżeczki soli
Przeskanuj poniższy kod w swoim telefonie aby uzyskać listę składników
Przygotowanie
Dynie Hokkaido nie obierałam, tylko pokroiłam w plastry i wrzuciłam na patelnie, dolałam 1⁄3 szklanki wody i przykryłam pokrywką. Dusiłam przez 10 minut, po tym czasie była mięciutka, a woda odparowała.
*jeśli masz inny rodzaj dyni, to obierz ją ze skórki, Hokkaido nie trzeba, bo skórka staje się mięciutka jak jej miąższ.
Dynie miksujemy blenderem na gładko i studzimy (ja do gorącej dodałam masło, żeby się roztopiło)
Do przestudzonej dyni dodajemy resztę składników i miksujemy przez 5 minut.
Nagrzaną gofrownicę spryskujemy odrobiną oleju, teraz czas pieczenia gofrów zależy od Waszej gofrownicy, ja mam okrągłą, starą kupioną w sklepie ze starociami, moim zdaniem o niebo lepsza, niż te kupowane w marketach, które mają małą moc, a gofry z nich wychodzą grube i mało chrupiące. Warto rozejrzeć się po komisach i kupić za 30 zł starą, porządną :)
Gofry dyniowe, aby były chrupiące trzeba piec nieco dłużej niż zwykłe. Moją gofrownicę miałam ustawioną na 4 z pięciu możliwych temperatur.
Gofry wcinaliśmy z cukrem pudrem, ale jeśli lubicie można polać je miodem i posypać malinami czy zjeść z plastrami gruszki.
Na blogu znajdziesz jeszcze przepis na przepyszne gofry bananowo - czekoladowe KLIK
Dodaj komentarz
Twój adres email nie jest wymagany i nie zostanie opublikowany
Lista komentarzy